Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie konsekwencje prawne spotkały polskich ochotników walczących w Ukrainie?
- Dlaczego opóźnienia w pracach nad abolicją dla ochotników budzą kontrowersje?
- Jakie zmiany prawne dotyczące polskich ochotników są obecnie procedowane w Sejmie?
- Co mówią przepisy kodeksu karnego o służbie w obcej armii?
- Jak zmiany w polskim prawie wpłyną na sytuację skazanych ochotników?
- Jakie były dotychczasowe działania polityków dotyczące pomocy polskim ochotnikom?
„Francuz” – taki pseudonim nosił Kacper Bass, polski ochotnik, który 31 grudnia ubiegłego roku zginął, walcząc po stronie Ukrainy w wojnie z Rosją. Jak informował Onet, doznał ciężkich obrażeń w bunkrze w obwodzie charkowskim, a wcześniej walczył w większości newralgicznych miejsc, otrzymując ukraińskie odznaczenia „Za męstwo” i „Za odwagę”.
Czytaj więcej
Polski ochotnik, który walczył w międzynarodowym legionie obrony Ukrainy zginął podczas ostrzału...
Koledzy z frontu wspominają go jako wybitnego żołnierza. – Za to, co zrobił, powinien otrzymać medal „Bohatera Ukrainy” – mówił Onetowi jeden z nich. Nie zmienia to faktu, że większości polskich ochotników, tak jak on, walczących, wciąż grozi w Polsce więzienie. Powodem jest to, że do służby w obcej armii wymagana jest zgoda MON, a zdecydowana większość ochotników jej nie posiada, zwłaszcza ci, którzy podjęli służbę w pierwszym, najbardziej nerwowym okresie wojny i zależało im, by jak najszybciej znaleźć się na froncie.
Dziura w prawie ma być wkrótce załatana. Nad ustawą abolicyjną w piątek będzie głosował Sejm, jednak w trakcie prac w parlamencie wyszła na jaw zaskakująca informacja – w Polsce były już przypadki skazań ochotników z ukraińskiego frontu.