Zadania

Ocena samorządów przez przedsiębiorców

Śląska Fabryka Kabli. fot. tomasz czachorowski
__Archiwum__
Trójka z plusem – taką ocenę wystawili przedsiębiorcy władzom gminnym w zakresie realizacji swobody gospodarczej
– Ocena działalności samorządów pod kątem ich przychylności dla problemów przedsiębiorców wypada raczej średnio – komentował wczoraj Mieczysław Bąk, prezes Instytutu Badań nad Demokracją i Przedsiębiorstwem Prywatnym podczas prezentacji wyników pilotażowego badania „Monitorowanie swobody działalności gospodarczej".
Właściciele i szefowie firm z woj.: podlaskiego, pomorskiego, łódzkiego i śląskiego mieli wystawić cenzurkę samorządom na szczeblu gminnym, powiatowym i wojewódzkim. Pod uwagę brane były różne zakresy ich kompetencji – od najbardziej ogólnych (np. uchwalanie budżetu lokalnego) po bardzo szczegółowe (np. jakość decyzji administracyjnych). W sumie najlepszą ocenę otrzymały urzędy gmin, a  wśród nich te z województwa łódzkiego (średnia ocena 3,64). Najgorzej ocenione zostały z kolei powiaty z woj. pomorskiego (3,14). – W ogóle pomorskie samorządy wypadły najgorzej, ale różnice nie są wielkie – zauważył  Mieczysław Bąk.
Jeśli chodzi o konkretne dziedziny, najlepiej – w oczach przedsiębiorców – władzom lokalnym idzie rejestracja działalności gospodarczej (średnia ocena 3,97). Widać tu nawet postęp w I kwartale w porównaniu z II kw. 2010 r. Stosunkowo nieźle wypada też nastawienie samorządów do biznesu w planach inwestycyjnych czy w strategiach rozwoju. – Niestety, gorzej jest w praktyce, czyli w tych dziedzinach, które są największą bolączką przedsiębiorców – podkreślał prezes IBnDiPP. Chodzi o udzielanie pomocy publicznej,  przejrzystość zasad stosowania ulg fiskalnych i dzierżawy nieruchomości czy procedury zamówień publicznych. Średnia ocen w tych dziedzinach wyniosła od 3 do 3,2 pkt. – Wciąż pokutuje wyniesione z PRL negatywne nastawienie do biznesu – komentował Tadeusz Donocik, prezes Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach. – Znam wielu samorządowców, z którymi współpraca układa się znakomicie. Ale nie chodzi o to, by kogoś „znać", ale by powstały rozwiązania systemowe – dodał. – Konieczne są bezpośrednie rozmowy i negocjacje z władzami samorządowymi, by dostrzegli nasze problemy w odpowiednim świetle – stwierdził Jan Piszak, prezes Stowarzyszenia Przemyski Konwent Społeczno-Gospodarczy. – Nam udało się wypracować bliskie, robocze kontakty z władzami miasta, powiatu i regionu. I to nie takie zakulisowe „na cmentarzu", ale całkiem oficjalne – dodał. Autorzy raportu mają nadzieję, że uda im się także w kolejnych latać monitorować pracę samorządów. A świadomość władz lokalnych, iż są pod stałą oceną, przyczyni się do poprawy jakości ich decyzji i regulacji. Jednak pierwsze efekty nie są budujące. Mimo że cząstkowe wyniki badań (było ono prowadzone przez ostatni rok co kwartał) były przedstawiane na specjalnych konferencjach, wśród samorządowców wzbudziły nikłe zainteresowanie.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL