fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kraj

Mediatorzy wkroczą do gry

Specjalistyczne studia mogą znaleźć dla siebie m.in. członkowie grup odtwórstwa historycznego
Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Czy na biotechnologii można zarobić? Jak się chronić przed powodzią? Jak wyglądały wojny w Europie barbarzyńskiej i w średniowieczu?
Odpowiedzi na te pytania można znaleźć na studiach podyplomowych. Wiele z nich to nowe propozycje.
Trwa nabór na studia podyplomowe. Niemal każda szkoła wyższa ma je w ofercie, którą stale wzbogaca. – Takie jest zapotrzebowanie rynku – tłumaczą przedstawiciele uczelni. Wiele osób decyduje się na naukę, bo od pół roku do dwóch lat można zyskać nowe umiejętności, dodatkową wiedzę i wartościowy dyplom. Wydział Biochemii, Biofizyki i Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego proponuje nowy kierunek interdyscyplinarnych studiów podyplomowych biznes w biotechnologii. – Jest on przygotowany z myślą o osobach zainteresowanych prowadzeniem działalności gospodarczej w life science oraz wiążących karierę zawodową z tą branżą – mówią przedstawiciele uczelni. Dodają, że głównym atutem tych studiów jest zaangażowanie wykładowców-praktyków (menedżerów, członków kadry zarządzającej).
Artykuł z archiwum "Rzeczpospolitej" Zajęcia będą się odbywały w trybie zaocznym w soboty i niedziele. Zaplanowano po dwa zjazdy w każdym miesiącu. Studia trwają dwa semestry, a w każdym będzie po około 80 godzin wykładowych i 20 godzin zajęć praktycznych. Zajęcia podzielono na bloki tematyczne. Wśród nich znalazły się: biotechnologia dla menedżerów, ekonomia dla biotechnologów, innowacyjny biznes w life science i transfer technologii w branży life science. Poza tym w poszczególnych blokach tematycznych znajdą się też zagadnienia z zakresu innowacyjnej firmy, sprzedaży, marketingu i komunikacji, finansowania innowacji biobiznesu, controllingu oraz prawa w biznesie. Słuchacze będą też mieli warsztaty i seminaria. Zajęcia będą się odbywać w języku polskim i angielskim. – Wykłady i ćwiczenia prowadzone będą na terenie kampusu Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie i Jagiellońskiego Parku Technologicznego LifeScience, a część wykładów odbędzie się na uczelni partnerskiej, w trybie wideokonferencji – dodają przedstawiciele uczelni. Zagraniczni eksperci będą prowadzić zajęcia przez Internet. Rekrutacja na studia już się rozpoczęła i potrwa do 18 września. O przyjęciu decyduje kolejność zgłoszeń. Uniwersytet chce przyjąć na te studia 36 – 48 osób. Studia są płatne. Czesne wynosi 3725 zł za semestr. – Po ich ukończeniu absolwent będzie przygotowany do pracy w przedsiębiorstwach działających w dziedzinie biotechnologii, jednostkach zaplecza naukowo-badawczego przemysłu biotechnologicznego i przemysłów pokrewnych. Ponadto będzie przygotowany do pracy na stanowiskach specjalistycznych w systemie zarządzania, menedżerów średniego i wyższego szczebla, doradców i konsultantów w organizacjach gospodarczych lub publicznych, a przede wszystkim do prowadzenia własnej działalności gospodarczej – uważają przedstawiciele uczelni.

Rozwiązywanie konfliktów

Uniwersytet Jagielloński przygotował też kolejne nowe studia: mediacja i inne metody alternatywnego rozwiązywania sporów. Będą prowadzone przez Centrum Alternatywnego Rozwiązywania Sporów na Wydziale Prawa i Administracji UJ. Wykładowcami będą nie tylko pracownicy naukowi uczelni, ale także praktycy prawnicy, psychologowie oraz trenerzy mediacji i negocjacji. Program studiów składa się z wykładów oraz praktycznych warsztatów prowadzonych w grupach. Słuchacze poznają zagadnienia m.in. z psychologii i mediacji, nauczą się też zasad obowiązujących w mediacji w sprawach cywilnych, karnych, gospodarczych, w sprawach dla nieletnich i rodzin. Adepci mediacji poznają również procedury polubownego rozwiązywania sporów m.in. w prawie pracy oraz zasady formułowania ugód administracyjnych i ich spisywania. W programie znalazły się też m.in. alternatywne metody rozwiązywania sporów w przepisach Rady Europy i Unii Europejskiej albo mediacja w USA. O przyjęcie na studia podyplomowe mediacja i inne metody alternatywnego rozwiązywania sporów mogą się starać osoby z dyplomem licencjata lub magistra. Rekrutacja trwa do końca września br. Nauka będzie się odbywała w systemie zaocznym, a zjazdy – w soboty i w niedziele. Studia trwają pół roku i są płatne. Czesne będzie wynosić 5,6 tys. zł. Można będzie zapłacić w ratach. – Takie studia mają sens, bo przy czasochłonnych procesach sądowych coraz więcej ludzi będzie szukało innych dróg rozwiązania swoich problemów, np. przez mediacje czy negocjacje, a do tego potrzebni są wyszkoleni specjaliści, którzy będą w stanie pomóc stronom – uważa prawnik Łukasz Kowalski. Do 30 września trwa rekrutacja na drugą edycję studiów podyplomowych IT w medycynie o specjalności analityk danych przyrodniczych na Uniwersytecie Śląskim. Studia prowadzone są przez Instytut Informatyki Uniwersytetu Śląskiego. – Mogą one uzupełniać istniejące kierunki kształcenia na wydziałach przyrodniczych – uważają przedstawiciele UŚ. I wyliczają cele tych studiów: poprawa konkurencyjności absolwentów na rynku pracy, rozwijanie zdolności interpersonalnych oraz analitycznych uczestników projektu, poznawanie nowoczesnych metod i technologii informatycznych. Studia trwają dwa semestry, w programie znalazło się 200 godz. nauki: 80 godz. wykładów i 120 godz. ćwiczeń, a także zajęcia praktyczne, sesje wyjazdowe, prezentacje firm. Zajęcia będą się odbywać w systemie zaocznym. Studia są płatne: semestr kosztuje 1,7 tys. zł. Absolwenci będą mogli szukać pracy w służbie zdrowia, jednostkach badawczych związanych z naukami przyrodniczymi, które – jak przewidują specjaliści – w najbliższych latach będą potrzebować wielu pracowników znających metody analizy danych w stopniu wyższym niż klasyczne, na przykład za pomocą metod odkrywania wiedzy z danych, w tym między innymi eksploracji przyrodniczych baz danych.

Specjaliści od powodzi

Ciekawe studia podyplomowe można znaleźć w Wyższej Szkole Zarządzania i Prawa im. H. Chodkowskiej w Warszawie. Na Wydziale Nauk Ekonomicznych, Prawa i Psychologii jest specjalność ochrona przed powodzią. – Celem tych studiów jest zapoznanie słuchaczy z podstawową wiedzą w dziedzinie zjawisk hydrologicznych ze szczególnym zwróceniem uwagi na fizyczne aspekty powodzi oraz kompleksowe przygotowanie do działań przeciwpowodziowych – tłumaczą przedstawiciele uczelni. Nabór na te studia trwa do połowy października i będzie prowadzony do wyczerpania limitu miejsc. Studia są płatne. Czesne wynosi 2,2 tys. zł. Dlaczego warto wybrać tę specjalność? – Absolwent będzie przygotowany do zarządzania sytuacjami kryzysowymi podczas powodzi. Będzie umiał opracowywać plany ochrony przeciwpowodziowej, zaplanuje profilaktykę zarządzania przestrzennego oraz odpowiedniego reagowania na informacje o opadach i kształtowaniu się wezbrań powodziowych – tłumaczą przedstawiciele uczelni. Dodają, że osoby, które skończą te studia, będą też miały umiejętności i wiedzę z technicznej ochrony przed powodzią w fazie reagowania (zaistnienia powodzi), z możliwości i kompetencji w sytuacjach kryzysowych służb ratowniczych, policji, inspekcji, straży i urzędów. Absolwenci nauczą się też wiele o systemach łączności, wykrywaniu zagrożeń oraz ostrzeganiu ludności; będą również potrafili oceniać ryzyko zagrożeń powodziowych. – Wiedza zdobyta na studiach przygotowuje do planowania rozwoju zawodowego oraz dalszego pogłębiania wiedzy z tej dziedziny – mówią przedstawiciele uczelni. Po ukończeniu tych studiów specjaliści będą przygotowani do pracy w gminnych, powiatowych i wojewódzkich zespołach zarządzania kryzysowego.

Tajemnice średniowiecznych rycerzy

Uniwersytet Warszawski oferuje studia podyplomowe archeologia wojny w Europie barbarzyńskiej i Śródziemnomorzu od prehistorii do średniowiecza. – Są one przeznaczone dla osób, które mają stopień magistra, licencjata lub inżyniera. Preferujemy absolwentów studiów humanistycznych (archeologii, historii, etnologii, historii sztuki, dziennikarstwa) lub politechnicznych (materiałoznawstwa, metalurgii etc.) i wszystkich zainteresowanych problematyką uzbrojenia. W rachubę mogą wchodzić zainteresowania zawodowe, np. dziennikarzy i nauczycieli, oraz amatorskie, np. członków grup odtwórstwa historycznego – usłyszeliśmy w sekretariacie studiów. Przedstawiciele uczelni dodają, że studenci zdobędą aktualną wiedzę na temat uzbrojenia, sposobów walki, historii wojskowości oraz symboliki broni w Europie i Śródziemnomorzu – od pradziejów po średniowiecze. Wykładowcy będą wykorzystywać przede wszystkim źródła archeologiczne, a także pisane i ikonograficzne. Organizatorzy zakładają, że absolwenci opanują informacje o zmienności form, funkcji i symboliki broni oraz o zmianach kulturowo-cywilizacyjnych w dawnej Europie. – Pozwoli to na wykorzystanie wiedzy w praktyce, w działalności popularyzatorskiej, np. w czasopismach branżowych czy popularnonaukowych. Poza tym absolwenci będą mogli działać w grupach odtwórstwa historycznego, uczestniczyć w festynach i piknikach naukowych, co się wiąże z promocją edukacji na temat dawnego uzbrojenia – mówią przedstawiciele uczelni. I tłumaczą, że rezultatem studiów będzie też pogłębienie kontaktów między środowiskiem naukowym a osobami zajmującymi się dawną wojskowością amatorsko. Liczą też na to, że akademicy nawiążą kontakty z grupami odtwórstwa historycznego w innych krajach. I spodziewają się, że dzięki tym studiom słuchacze będą „wyczuleni na wartość i ochronę zabytków oraz promocję ochrony dziedzictwa kulturowego". Miejsce na „Archeologii wojny..." dostaną ci, którzy przekonają o swojej przydatności na te studia komisję podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Będą też musieli potwierdzić zainteresowania historią i archeologią – dowodem mogą być: członkostwo w grupach odtwórstwa historycznego albo publikacje prasowe. Zajęcia będą się odbywać w trybie zaocznym i będą miały formę wykładów, ćwiczeń, konwersatoriów oraz warsztatów. Studia będą trwały rok – od lutego 2012 do stycznia 2013. Nauka będzie płatna, czesne wynosi 3 tys. zł. Absolwenci tych studiów będą mogli przekazywać zdobytą na studiach wiedzę o wojskowości dawnej Europy, promować ochronę dziedzictwa kulturowego oraz prowadzić działalność popularyzatorską. Poza tym będą potrafili wiarygodnie odtwarzać dawne technik walki w grupach odtwórstwa historycznego, będą też umieli przygotować własne projekty naukowe.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA