fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kraj

Ujazdowski: na kongresie mogę nie poprzeć prezesa Kaczyńskiego

Kazimierz M. Ujazdowski (z lewej) i Jarosław Kaczyński
Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński
Nie mogę przyjąć wezwania premiera o powstrzymanie się od działalności publicznej - mówi minister kultury Kazimierz Michał Ujazdowski. - Jeśli stosunki w partii się nie zmienią, zagłosuję na kongresie partii przeciw prezesowi - dodaje.
Ujazdowski tłumaczy, że gdyby wycofał się z polityki, naruszyłby nie tylko swoje przekonania, ale także zaprzeczyłby "podstawowemu posłannictwu wszystkich, którzy pełnią funkcje z mandatu demokratycznego".
Ustępujący minister mówił w TVN24, że spór w PiS, dotyczący modelu kierowania partią, powinien być toczony "spokojnie i z dużą kulturą osobistą". - Nie zakładam nigdy domniemania winy, więc nie zakładam, że istnieje plan usunięcia mnie z PiS, dlatego, że nie uczyniłem nic złego i nic co pozostawałoby w sprzeczności ze statutem stronnictwa - dodał, pytany o swoją sytuację w partii. Zaznaczył, że nie chce dialogu z Jarosławem Kaczyńskim toczyć dalej w "obecnej postaci". - Namawiam do tego, by o najtrudniejszych sprawach rozmawiać spokojnie, nie obrażając się i nie obrażając innych - stwierdził Ujazdowski.
Zapowiedział, że jeśli uzyskanie przez Jarosława Kaczyńskiego wotum zaufania na nadchodzącym kongresie Prawa i Sprawiedliwości wiązałoby się z utrwaleniem obecnych standardów kierowania partią, "jeśli prezesura będzie wiązała się z zaostrzeniem dyscypliny w partii", to on zagłosuje przeciwko prezesowi. Ujazdowski oraz Ludwik Dorn i Paweł Zalewski przed kilkoma dniami zrezygnowali z funkcji wiceprezesów PiS. Dzisiaj premier Jarosław Kaczyński w radiowych "Sygnałach Dnia" powiedział, że Ujazdowski oraz Ludwik Dorn muszą zaniechać wszelkich działań publicznych. Zdaniem szefa PiS, sytuacja Pawła Zalewskiego w partii nie jest dobra. Premier Kaczyński, pytany o "trzech buntowników" powiedział, że "ta sytuacja musi się wyklarować do kongresu". "Partia, będąca w sytuacji takiej jak nasza, w żadnym razie nie może sobie pozwolić na to, aby jakieś wewnętrzne spory toczyły się zbyt długo" - powiedział.
Źródło: ROL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA