fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finansowanie

Trudno o kredyt z rodziną

Jeśli jesteś zatrudniony w małej firmie rodzinnej, bank bardzo szczegółowo zweryfikuje uzyskiwane dochody
Fotorzepa, Darek Gorajski DG Darek Gorajski
Czasem najbliżsi mogą przekreślić szanse na pożyczenie pieniędzy na mieszkanie z banku. A jeśli nawet dostaniemy taki kredyt, to z wyższa marżą
• Przystąpienie rodziców lub rodzeństwa do kredytu niejednokrotnie podwyższa zdolność kredytową klienta banku, a w konsekwencji zwiększa szanse na pożyczenie wspólnie większej kwoty.
Często jednak relacje rodzinne z pracodawcą lub ze sprzedającym mieszkanie mogą utrudnić otrzymanie kredytu. – Istnieje kilka sytuacji, kiedy powiedzenie, że z rodziną wychodzi się dobrze tylko na zdjęciu, również można przełożyć na kwestie związane z kredytem hipotecznym – ostrzega Michał Krajkowski, analityk Domu Kredytowego Notus. – Pierwszą z nich jest sytuacja, kiedy potencjalny kredytobiorca pracuje w małej firmie rodzinnej prowadzonej przez najbliższą rodzinę. Wówczas niewątpliwie należy spodziewać się znacznie bardziej szczegółowej weryfikacji uzyskiwanych dochodów.
• W takiej sytuacji z reguły nie wystarczy tylko zaświadczenie o zatrudnieniu z informacją o wysokości uzyskiwanych dochodów, ale niemal niezbędne będzie dostarczenie także innych dokumentów potwierdzających dochody. – Bank poprosi o uzupełnienie wniosku o wyciągi z konta z wpływem wynagrodzenia, ale także konieczne może być dostarczenie zaświadczenia z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wraz z informacją o wysokości podstawy naliczania składek na ubezpieczenia społeczne. W ten sposób będzie chciał dokładnie ustalić, jaki jest rzeczywisty dochód każdego z klientów i wykluczyć sytuację, gdy kwoty wpisane na zaświadczeniu o zatrudnieniu rozmijają się z prawdą — przestrzega Michał Krajkowski.
• Bardzo dokładnie bank będzie też oceniał, czy poziom dochodów jest adekwatny do zajmowanego stanowiska, czy też wykonywanych obowiązków. Dodatkowo klient może zostać poproszony o informację o dochodach za nieco dłuższy okres niż standardowe 3 czy 6 miesięcy, aby sprawdzić czy podwyżka wynagrodzenia nie nastąpiła na kilka tygodni przed ubieganiem się o kredyt.
– To mogłoby rodzić podejrzenia, że wynagrodzenie sztucznie, właśnie z uwagi na kredyt, zostało podwyższone – zwraca uwagę Michał Krajkowski. – Żaden bank w swoich procedurach nie zapisuje wprost jako kryterium odrzucenia wniosku faktu zatrudnienia u rodziny. Takie osoby mogą ubiegać się oczywiście o kredyt, jednak na podstawie doświadczeń doradców finansowych, można zauważyć zaostrzone kryteria i bardziej szczegółową weryfikację dla takich klientów.
• Pokrewieństwo może też przeszkodzić w przypadku nabywania nieruchomości od rodziców, czy rodzeństwa. W takiej sytuacji część banków wprost mówi, że takich transakcji nie kredytuje. Z danych Notusa wynika, że kredytu na zakup mieszkania od najbliższej rodziny nie otrzymamy w Allianz Banku oraz w BPH. Również pozostałe banki zastrzegają sobie prawo do bardziej szczegółowej weryfikacji całej transakcji.
– Część z nich zastrzega sobie prawo do zweryfikowania osób sprzedających w bazach BIK. Inne skredytują taki zakup, ale tylko pod warunkiem, że rodzice i dzieci (sprzedający i kupujący) prowadzą oddzielne gospodarstwa domowe — wylicza Michał Krajkowski. – Banki sprawdzają czy transakcja nie ogranicza się tylko do samego przeniesienia własności, ale czy rzeczywiście następuje zmiana miejsca zamieszkania. W ten sposób bronią się przed udzieleniem kredytu, podczas gdy wypłacone środki będą de facto spełniały rolę pożyczki na cel dowolny, bo przecież i tak wszystko „zostaje w rodzinie".
• Niektóre instytucje wprost mówią, że taki kredyt "w rodzinie " zostanie przyznany, ale tylko na zasadach pożyczki hipotecznej, czyli z wyższą marżą i niższym maksymalnym poziomem wskaźnika LTV (loan to value), czyli większym wkładem własnym.

Patrz też: udzielane kredyty hipoteczne

 
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA