Styl życia

Ażury w ścianie, biżuteria z betoniarki

Rzeczpospolita
Beton jest dzisiaj luksusowy. Mogą powstać z niego i podłoga‚ i ściany. A nawet pierścionek zaręczynowy
Nam beton kojarzy się nadal z tandetną wielką płytą. A szkoda. Ten nowej generacji odcina się od niechlubnej przeszłości. Przestał być tylko materiałem konstrukcyjnym. Wyposaża lofty i mieszkania.
Użyty na blacie‚ podłodze czy ścianie tworzy unikalne wnętrza. Nie jest drogi. Tona kosztuje ok. 250 zł. Drogi jest natomiast projekt i wykonanie. Zawsze na obstalunek. Zapomniane słowo. Kojarzy się staromodnie z rzemiosłem i z wykańczaniem na miarę. Trudno dziś znaleźć wykonawcę‚ który podejmie się robót – rzeźbienia w betonie – na niewielką skalę w mieszkaniu. Który wyleje beton tak‚ że nie popęka. Musimy się też liczyć z tym‚ że do ewentualnego demontażu użyjemy ciężkiego sprzętu. Beton to już nie tylko piasek‚ cement‚ żwir i woda. Dziś może przewodzić światło‚ być samoczyszczący‚ a nawet samonaprawiający. W przyszłości będzie podobno surowcem odzyskiwalnym. To domieszki modyfikują jego właściwości i windują cenę. Włókna organiczne czy metalowe pozwalają uzyskać plastyczny materiał o najwyższych parametrach użytkowych (BFSC).Rokokowy kaloryfer „Fala gorąca” (2004) Jorisa Laarmana wygląda jak kwieciste pnącze na ścianie, a jest właśnie z betonu. Laarman zaprojektował go na studiach na Akademii w Eindhoven w Holandii. Grzejnik pokazywały pisma wnętrzarskie‚ a w 2006 roku otrzymał nagrodę za design – Red Dot. Ażurowa forma zamienia solidny grzejnik w finezyjną dekorację.Projektantom szczególnie podoba się Ductal? (firmy Lafarge i Bouygues), który jest lekki‚ wytrzymały jak granit (15 razy bardziej od tradycyjnego betonu) i odporny‚ także na zginanie. Można z niego wykonywać odlewy‚ nawet ażurowe. Może być kolorowy z jedwabiście gładką powierzchnią.
Mój ulubiony projekt to meble francuskiego studia projektowego Ascete pokazane w 2005 roku w salonie Lalique w Londynie. Proste bryły z polerowanego i woskowanego betonu zestawiono z kryształowymi sylwetkami: lwów‚ baranów‚ żółwi‚ orłów i głowami kogutów. Natomiast prace Szweda Johana Forsberga to betonowe wcielenie stylu skandynawskiego: surowego‚ funkcjonalnego‚ ale z wdziękiem i poczuciem humoru. Jego stoły‚ zegary‚ lampy i abstrakcyjne rzeźby stoją we wnętrzu jak skamieniałe. Zestawił je z amerykańskimi komiksowymi płaskorzeźbami na ścianach. Wyglądają jak pop – reliefy, nawiązują do wyposażenia z domków jaskiniowców.Brytyjska projektantka Eileen Elliott ręcznie drukuje fragmenty starych perskich kilimów i dywanów na polerowanych kaflach. Można je położyć na podłodze‚ powiesić na ścianie. Także na zewnątrz. Wykorzystała intrygujący kontrast: wrażenie miękkiej tkaniny jest zderzone z twardym betonem.Francesco Passaniti‚ Włoch spod Paryża‚ projektuje z betonu całe wnętrza: podłogi‚ ściany‚ podesty‚ wanny (świetnie trzymają ciepło). Biżuterię z betonu tworzy Kevin Birk. Łączy beton z kamieniami szlachetnymi. Ozdoby Birka są lżejsze i mocniejsze od wykonanych ze srebra.Fu-Tung Cheng‚ kalifornijski guru betonu (tak o nim piszą), uważa‚ że granit nie jest już materiałem luksusowym‚ skoro można go kupić w markecie budowlanym‚ i że zastąpił go beton. Cheng‚ Birk i Forsberg przyznają‚ że ich klienci to awangarda: architekci‚ projektanci wnętrz‚ artyści. Ale istnieje beton koszmarnie drogi. Węgierski architekt Aron Losonczi wymyślił taki zawierający włókna przewodzące światło LiTraCon? (Light-Transmitting Concrete). Jest lekki‚ trwały i dźwiękoszczelny. Widać przez niego‚ jak przez kalkę kontury zza ściany. Metr kwadratowy o grubości 2‚5 cm kosztuje 745 euro‚ a grubości 20 cm już 3460 euro. W mieście Kómarom na brzegu Dunaju można zobaczyć czterometrowej wysokości Bramę Europejską z takiego betonu. Co rano chwyta promienie wschodzącego słońca. Symbolizuje wstąpienie Węgier do UE. Lampa z takiego betonu kosztuje 570 euro + koszt przesyłki, a waży 10‚5 kg. Podobno cieszy się wzięciem.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL