fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Zwolnienie szofera bez prawa jazdy

Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Jeśli pracownik świadomie pozbawia się uprawnień koniecznych do wykonywania zadań służbowych, szef może rozwiązać z nim angaż bez wypowiedzenia z winy tego podwładnego
Natychmiastowe rozwiązanie umowy o pracę dotyczy sytuacji wyjątkowych. Jedną z nich jest zawiniona utrata uprawnień niezbędnych do wykonywania pracy (art. 52 § 1 pkt 3 kodeksu pracy). W praktyce tę przyczynę rozstania stosuje się tylko u wykonujących zawody, które wymagają szczególnych uprawnień, np. kierowców, pilotów, lekarzy, kierowników budów, radców prawnych.
Takie osoby muszą bowiem mieć szczególne kwalifikacje dające im formalne upoważnienie do wykonywania umówionej profesji.
Rozwiązanie angażu bez wypowiedzenia z powodu utraty uprawnień koniecznych do wykonywania pracy dotyczy sytuacji, gdy była ona zawiniona przez pracownika.

Wyrok lub zakaz

Nie ma tu znaczenia forma winy (umyślna lub nieumyślna). Może to nastąpić w drodze wyroku sądowego, np. być skutkiem zastosowania środków karnych w postaci pozbawienia praw publicznych lub zakazu zajmowania określonych stanowisk, wykonywania określonego zawodu lub prowadzenia pojazdów mechanicznych czy prowadzenia określonej działalności (art. 39 kodeksu karnego).
Podobnie wypowiadał się Sąd Najwyższy w wyroku z 26 października 1984 r. (I PRN 142/84).
Przyjął, że utrata uprawnień koniecznych do wykonywania pracy na zajmowanym stanowisku może być podstawą rozwiązania angażu bez wypowiedzenia wówczas, gdy pracownik zostanie pozbawiony tych uprawnień z własnej winy, wskutek naruszenia obowiązków pracowniczych, dopuszczenia się wykroczenia lub przestępstwa.
W tym wypadku decyduje nie sam czyn zawiniony przez podwładnego, lecz stwierdzenie jego skutków w sferze uprawnień zawodowych.
Utrata uprawnień może też nastąpić w drodze decyzji administracyjnej, na mocy której cofa się – w związku ze skazaniem za popełnione przestępstwo – udzielone pozwolenie. Może być także wynikiem nałożonej kary.

U kierowców

W praktyce ten powód rozwiązania angażu bez wypowiedzenia najczęściej spotyka kierowców, którzy utracili prawo jazdy, bo spowodowali przestępstwo lub wykroczenie przeciwko bezpieczeństwu w ruchu, zwłaszcza gdy byli nietrzeźwi.
W takim wypadku szef natychmiast po uzyskaniu informacji o utracie przez kierowcę prawa jazdy może zwolnić go z pracy.
Przykład
Pan Adam był etatowym kierowcą samochodu ciężarowego. Podczas wyprzedzania nie zachował należytej ostrożności i uderzył w prawidłowo zaparkowany samochód, w którym przebywały dwie osoby.
W chwili wypadku był nietrzeźwy. Sąd skazał pana Adama na rok więzienia oraz zakazał mu prowadzenia pojazdów mechanicznych przez pięć lat. Gdy pracodawca pana Adama dowiedział się o tym, rozwiązał z nim umowę o pracę bez wypowiedzenia z jego winy.
Jako przyczynę jej rozwiązania podał zawinioną przez pracownika utratę uprawnień koniecznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy.

Nie od razu

Art. 52 § 1 pkt 3 k.p. wymaga utraty uprawnień. Dlatego dyscyplinarki dla pracownika nie uzasadnia zatrzymanie prawa jazdy przez policję. Nie jest to bowiem orzeczenie o utracie prawa do prowadzenia pojazdów, a jedynie swoiste jego zawieszenie.
W razie zatrzymania prawa jazdy szef nie powinien rozwiązywać z pracownikiem angażu, lecz powierzyć mu na ten czas inną pracę niż określona w umowie. W tym wypadku może wydać mu polecenie na podstawie art. 42 § 4 k.p.
Tylko za wymówieniem
Gdyby utrata przez pracownika uprawnień koniecznych do wykonywania pracy nastąpiła z przyczyn niezawinionych przez niego, szef nie może rozstać się z nim bez wypowiedzenia. Wolno mu jednak rozwiązać umowę o pracę za wymówieniem bądź złożyć wypowiedzenie zmieniające jego warunki pracy lub płacy (art. 45 § 1 k.p., art. 43 pkt 2  k.p.).
Tak też wypowiadał się SN 6 października 1998 r. (I PKN 368/98).
Stwierdził, że utrata uprawnień do wykonywania zawodu uzasadnia wypowiedzenie warunków pracy i płacy. Pracodawca nie ma obowiązku zadbania o przystąpienie pracownika we właściwym czasie do egzaminów, od wyników których zależy możliwość kontynuowania dotychczasowej pracy.
Zatem niezawiniona utrata uprawnień też może doprowadzić podwładnego do utraty pracy, ale nastąpi to tylko za wypowiedzeniem, co jest zdecydowanie korzystniejsze dla pracownika niż tryb natychmiastowy.
Autor jest sędzią Sądu Okręgowego w Kielcach
Czytaj też:
 
Zobacz:
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA