fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Medycyna i zdrowie

Pasożyt manipuluje nami na różne sposoby

Zakażone pasożytem myszy i szczury lgną do zapachu swoich naturalnych wrogów, wręcz zachęcając koty do polowania.
Fotorzepa, Michał Walczak Michał Walczak
Toksoplazmą zakażona jest jedna czwarta ludzkości. Pierwotniak steruje naszym zachowaniem na kilka sposobów
Toxoplasma gondii nie dość że modyfikuje zachowanie ofiary, to jeszcze czyni to na różne sposoby. Różnice genetyczne pomiędzy pierwotniakami żyjącymi w Europie i Ameryce pokazują, że pasożyt może zaatakować zarówno system nerwowy czy strukturę DNA żywiciela, jak i wywołać u niego schizofrenię - twierdzą amerykańscy badacze na łamach pisma "Infection and Immunity".
Od myszy do kota
Toksoplazma znana jest z tego, że - przenoszona przez koty na ludzi - wywołuje toksoplazmozę. W większości przypadków choroba ta przebiega bezobjawowo. Tak naprawdę zagraża tylko ciężarnym kobietom, a raczej ich dzieciom, którym na etapie życia płodowego może bardzo zaszkodzić, wywołując m.in. wodogłowie czy zapalenie mięśnia sercowego.
Jednak i pozostali żywiciele podstępnego pasożyta nie powinni czuć się bezpieczni. Aby przejść przez cały cykl życiowy, toksoplazma najpierw infekuje szczura lub mysz, a dopiero potem kota. Kiedy trafi do żywiciela pośredniego, robi wszystko, by szybko dotrzeć do zasadniczego celu: kociego organizmu.
A czyni to, mącąc gryzoniom w głowach. Badania wykazały, że zakażone pasożytem myszy i szczury lgną do zapachu swoich naturalnych wrogów, wręcz zachęcając koty do polowania. Przyczyną tego zachowania może być wydzielana pod wpływem pierwotniaka substancja podobna do LSD, która wywołuje halucynacje i psychozy. Badania przeprowadzone przez prof. Jaroslava Flegra z Uniwersytetu Karola w Pradze pokazały, że zakażeni toksoplazmą ludzie są bardziej skłonni do ryzykownych zachowań. Widać to wyraźnie u kierowców - ci zakażeni pierwotniakiem trzy razy częściej ulegają wypadkom drogowym niż osoby, u których nie wykryto przeciwciał świadczących o obecności pasożyta.
Na tropie schizofrenii
Teraz okazuje się, że pierwotniak może na co najmniej dwa sposoby zmieniać zachowanie żywiciela pośredniego. Naukowcy pod kierunkiem dra Jianchuna Xiao z John Hopkins School of Medicine odkryli w ciałach gryzoni trzy szczepy pierwotniaka, dominujące w Europie i Ameryce. Typ II, odpowiedzialny za 70 - 80 proc. zakażeń na obu kontynentach, nie wywołuje istotnych zmian genetycznych u ofiary, a przynajmniej w tych badaniach tego nie wykryto. Za to infekcje wywołane przez to dwie pozostałe odmiany toksoplazmy potrafią nieźle nabruździć w organizmie żywiciela. Typ I zmienia ekspresję genów związanych z centralnym systemem nerwowym, zaś typ III wpływa na geny sterujące metabolizmem nukleotydów, będących m.in. budulcem DNA i regulatorem podstawowych procesów chemicznych zachodzących w komórkach organizmu. Tak więc pasożyt uderza w najważniejsze funkcje życiowe swojego żywiciela.
- Stopień komplikacji infekcji wywołanej przez pierwotniaka Toxoplasma gondii zależny jest od tego, która odmiana pasożyta go wywołała, przynajmniej u myszy - mówi dr Xiao. - Warto wspomnieć, że odkryliśmy, iż wszystkie trzy odmiany pierwotniaka wpływały na receptor o nazwie VIPR2, który został wcześniej powiązany ze schizofrenią. Jeśli toksoplazma ma rzeczywiście związek z tą chorobą, nasze odkrycie może prowadzić do nowej terapii również tej choroby.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA