fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

Belgijski KBC sonduje możliwość sprzedaży aktywów

Fotorzepa, Szymon Laszewski Szymon Laszewski
Inwestor polskich spółek belgijski KBC sonduje, czy ma szansę na ich dobrą sprzedaż. Mógłby za nie uzyskać co najmniej 5 mld zł. Te transakcje mogą być efektem przesunięcia sprzedaży pakietu akcji czeskiej spółki CSOB
Belgijska grupa KBC, właściciel Kredyt Banku i Warty, sonduje możliwość sprzedaży swoich aktywów, dowiedziała się „Rz". Sama sprzedaż udziałów w Kredyt Banku dałaby grupie ponad 3,7 mld zł. Gdyby chodziło również o Wartę, wartość transakcji mogłaby przekroczyć 5 mld zł.
Rzecznik KBC nie udziela komentarza na temat możliwych zmian właścicielskich w grupie.

Chętni poszukiwani

– Otrzymaliśmy od bankowców inwestycyjnych wstępne zapytania dotyczące sprzedaży Kredyt Banku. Interpretujemy to jako poważne sondowanie przez Belgów potencjalnych chętnych na kupno banku
– mówi prezes jednego z największych polskich banków. Inna osoba związana z sektorem finansowym dodaje, że takie działania Belgów związane są z planowanym wycofaniem się z szybkiej sprzedaży 40-proc. pakietu akcji czeskiego banku CSOB na praskiej giełdzie.  – Tym razem decyzja została wstrzymana do jesieni – mówi jeden z analityków.
Wprowadzenie na praską giełdę mniejszościowego pakietu udziałów w czeskim banku było elementem programu restrukturyzacyjnego KBC, który w listopadzie 2009 roku zaaprobowała Komisja Europejska. Ten program to konsekwencja otrzymania pomocy państwowej. Wcześniej brany był pod uwagę także dual listing (podwójne notowanie) CSOB na warszawskiej i praskiej giełdzie.
– KBC po raz kolejny próbuje też sprzedać swój bank KB Luxemburg. Jeśli się to nie powiedzie, pod uwagę weźmie sprzedaż polskiego Kredyt Banku. Jest jeszcze możliwy wariant wyemitowania akcji przez KBC, ale to jest mniej prawdopodobny scenariusz – uważa inna osoba zbliżona do belgijskiej grupy.
KBL miał być sprzedany Hinduja Group za 1,35 mld euro (ok. 5,5 mld zł), ale na transakcję nie zgodził się regulator rynku.

Różne warianty

– Gdyby KBC zdecydował się na sprzedaż Kredyt Banku i Warty, to kwota możliwa do uzyskania z tej transakcji byłaby niższa niż ze sprzedaży pakietu 40 proc. akcji CSOB (ok. 10 mld zł – red.). Jednak Kredyt Bank jest jednym z trzech polskich banków, których sprzedaż jest najbardziej prawdopodobna – mówi jeden z analityków.
Dwa inne banki, które są wymieniane jako cel potencjalnych akwizycji, to Millennium oraz Bank BPH (należy do amerykańskiego GE). W przypadku Millennium portugalski BCP, główny inwestor banku, niedawno zaprzeczył pogłoskom o planowanej  jego sprzedaży.
Możliwe jest zaś powolne wycofywanie się GE z sektora finansowego, który w czasach kryzysu był bliski pociągnięcia całej firmy na dno. Co prawda spółka jest zainteresowana przejęciem internetowego banku ING Direct USA, to jednak w listopadzie zeszłego roku GE sprzedało 18,6 proc. udziałów w tureckim banku Garanti hiszpańskiemu BBVA, pozostawiając sobie jedynie mniejszościowy pakiet akcji. Możliwe, że teraz zdecyduje się na podobny ruch w Polsce. GE Money oficjalnie zapewnia, że w pełni wspiera rozwój Banku BPH.
Gdyby doszło do wystawienia na sprzedaż kolejnych polskich banków, chętnych nie zabraknie. W tej grupie mogą się znaleźć np. PKO BP oraz BNP Paribas, które starały się o przejęcie BZ WBK, a także włoska Intesa, która brała udział w przetargu na Polbank. Także sam BZ WBK (przejęty przez Santander) nie wykluczał wzięcia udziału w dalszej konsolidacji rynku.
—zuza
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA