fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

VAT

Błędny przepis pozwala na odzyskanie VAT

Rzeczpospolita
Przedsiębiorcy, których usługi w latach ubiegłych korzystały ze zwolnienia, choć dyrektywa nakazywała ich opodatkowanie, mają prawo do odliczenia VAT od zakupów służących tej działalności. Nie ma znaczenia, że nie płacili należnego podatku
Podstawę do tego daje wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z 18 stycznia 2001 w sprawie C-150/99 Stockholm Lindöpark AB (Lindöpark).

Szwedzki problem

Dotyczy on szwedzkiej spółki, która udostępniała klientom pole do gry w golfa. Na mocy przepisów o VAT obowiązujących w Szwecji usługi te były zwolnione z  VAT. W rezultacie spółka nie mogła odliczać podatku płaconego przy zakupach towarów i usług związanych z tą działalnością.
Uznała jednak, że zwolnienie z VAT wynikające ze szwedzkich przepisów nie było zgodne z regulacjami unijnymi. Obowiązująca wówczas VI dyrektywa nie przewidywała bowiem zwolnienia dla usług udostępniania pola golfowego.
Lindöpark doszła do wniosku, że skoro sprzedaż omawianych usług w świetle przepisów dyrektywy powinna być opodatkowana, to przysługuje jej prawo do odliczenia VAT od zakupów związanych z tą działalnością. Wystąpiła więc o zwrot VAT, którego wcześniej nie odliczała.

Skutki naruszenia dyrektywy

ETS przyznał rację podatnikowi. Wskazał, że niezgodne z dyrektywą zwolnienie z VAT ma również ten skutek, że pozbawia podatników – wbrew dyrektywie – prawa do odliczenia VAT naliczonego. Dla zrealizowania tego prawa podatnicy mogą więc powoływać się na bezpośrednio skuteczne przepisy dyrektywy.
Co ważne, realizacja prawa do odliczenia VAT przez Lindöpark nie była uzależniona od jednoczesnego wykazania VAT należnego od świadczonych usług. Co prawda dyrektywa VAT przewidywała opodatkowanie usług udostępniania pola golfowego, jeżeli jednak krajowe przepisy wprowadziły zwolnienie, to podatnik miał prawo zastosować się nich i podatku należnego nie wykazywać.
Wyrok ten przypomina o konieczności przestrzegania przez kraje Unii Europejskiej podstawowych zasad dotyczących podatku VAT. Trybunał potwierdził, że prawo do odliczenia jest naczelnym prawem przysługującym podatnikom wykonującym działalność opodatkowaną, a wszelkie jego ograniczenia muszą być zgodne z dyrektywą. Skoro więc podatnik, wskutek niewłaściwego wdrożenia dyrektywy przez kraj członkowski, utracił prawo do odliczenia VAT, to dla realizacji tego prawa może powołać się bezpośrednio na treść dyrektywy.
Natomiast jeżeli przepisy dyrektywy nakładające na  podatnika określone obowiązki nie zostały wprowadzone do krajowych regulacji, organ podatkowy nie może powołać się bezpośrednio na dyrektywę w celu skłonienia podatnika do wykonania takich obowiązków. Dlatego, pomimo że w świetle dyrektywy usługi Lindöpark były opodatkowane, spółka mogła stosować się do bardziej korzystnych przepisów krajowych i korzystać ze zwolnienia z VAT.

Niezgodność z prawem unijnym

Znaczenie opisanego wyroku ETS wykracza dalece poza opodatkowanie usług udostępniania pola golfowego. Na jego podstawie podatnicy mogą bowiem próbować odzyskać nieodliczony VAT związany z działalnością, która w świetle polskich przepisów podlegała zwolnieniu, a według dyrektywy powinna być opodatkowana.
Trzeba tu przypomnieć, że od 1 stycznia 2011 polskie przepisy regulujące zwolnienie z VAT znacząco się zmieniły. Warto się im przyjrzeć nie tylko z punktu widzenia ewentualnej konieczności opodatkowania czynności poprzednio zwolnionych, ale także w celu sprawdzenia, czy zwolnienia obowiązujące przed 1 stycznia 2011 były zgodne z dyrektywą.
Analiza jej przepisów oraz orzecznictwa ETS prowadzi do wniosku, że zakres zwolnień z VAT obowiązujących w polskich przepisach przed  tą datą był zbyt szeroki w stosunku do regulacji unijnych. Stanowisko takie, wyrażane przez podatników i doradców podatkowych, zostało także potwierdzone przez rząd (Ministerstwo Finansów) w uzasadnieniu projektu nowelizacji ustawy o VAT (druk sejmowy nr 3205).
Wśród usług, których zwolnienie z VAT przed 2011 r. mogło być niezgodne z dyrektywą, wymienia się m.in. niektóre usługi medyczne, jeżeli nie służą one ratowaniu zdrowia, a także niektóre usługi szkoleniowe.
Od nowego roku ograniczono też zwolnienie z VAT dla usług pomocniczych do  usług finansowych i ubezpieczeniowych. Przed 1 stycznia 2011 podlegały one zwolnieniu, jeśli były sklasyfikowane według PKWiU z 1997 r. w grupowaniu 67. W praktyce organy statystyczne zaliczały do tego grupowania wiele usług, które w świetle przepisów dyrektywy nie kwalifikowałyby się do zwolnienia.
Chodzi tu np. o wszelkiego rodzaju usługi administracyjne świadczone na rzecz instytucji finansowych, takie jak m.in. usługi typu call center, a także inne, których przedmiotem jest administracyjne wsparcie przy świadczeniu usług finansowych lub ubezpieczeniowych.

Aporty przetarły szlak

Wydaje się więc, że przedsiębiorcy poszukujący oszczędności podatkowych mają kolejną możliwość zgodnego z prawem obniżenia swego zobowiązania podatkowego.
Szlak jest już częściowo przetarty, bo w podobnych sprawach krajowe sądy przyznawały rację podatnikom. Korzystne wyroki zapadały m.in. w sporach dotyczących konieczności korekty VAT odliczonego od towarów wniesionych przez przedsiębiorcę aportem. Przypomnijmy, że do 30 listopada 2008 w przepisach o VAT obowiązywała zasada, że aporty towarów są zwolnione z VAT.
Gdy podatnicy w ramach działań restrukturyzacyjnych wnosili aportem np. zapasy do innej spółki, towary te – przeznaczone pierwotnie do działalności opodatkowanej – stawały się przedmiotem czynności zwolnionej.
Zwolnienie to nie było jednak zgodne z dyrektywą, stąd wielu podatników nie godziło się na  korektę wcześniej odliczonego podatku, co nakazywały organy podatkowe. W sporach z organami sądy przyznawały rację podatnikom, ostatnio np. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 14 grudnia 2010 (I FSK 12/10).
Autor jest doradcą podatkowym, starszym menedżerem w firmie doradczej KPMG
Czytaj też artykuł:
Zobacz cały poradnik:
Zobacz inne wyroki ETS:
 
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA