fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze prawne

Zmiany w kodeksie drogowym

SPIS TREŚCI
Jest szansa na poprawę bezpieczeństwa rowerzystów. Mogą oni teraz podczas jazdy po zaśnieżonych i oblodzonych ulicach korzystać z opon wyposażonych w kolce. To dobra wiadomość np. dla kurierów, którzy cały rok poruszają się po drogach rowerem. Zimą jest szczególnie niebezpiecznie.
Podobnie rzecz się ma z zimowymi rajdami samochodowymi z udziałem aut wyposażonych w kolce. Pojazdy na takich oblodzonych odcinkach dróg będą miały lepszą przyczepność, a kierowcy większą kontrolę nad autem.
Dzięki zmianie Polska dołączyła do grona wielu państw (Austrii, Belgii, Danii), w których używanie takich opon jest dozwolone. Tam mogą z nich korzystać nie tylko rajdowcy, lecz także zwykli użytkownicy dróg od listopada do marca.
Ponadto organizatorzy imprez masowych muszą uzyskać zgodę zarządcy drogi na udział w imprezie pojazdów wyposażonych w opony z umieszczonymi w nich na trwałe elementami przeciwpoślizgowymi.
Nowela czeka już tylko na podpis prezydenta.
Przed wyruszeniem w podróż musimy dokładnie oczyścić samochód z lodu i śniegu. Odśnieżona musi być przednia oraz tylna szyba, a także boczne lusterka. Ponadto konieczne jest oczyszczenie ze śniegu wszystkich świateł pojazdu oraz tablic rejestracyjnych.
Wielu kierowców na tym poprzestaje, a to błąd. Policjanci podpowiadają, że powinniśmy także odśnieżyć dach samochodu. Powód? Przy gwałtownym hamowaniu śnieżna czapa z dachu może się znaleźć na przedniej szybie, a podczas jazdy zwiewający śnieg trafia na auto jadące za nami, ograniczając widoczność.
Wprawdzie w przepisach ruchu drogowego nie ma regulacji mówiącej bezpośrednio o mandacie za nieodśnieżony samochód. Jednak takie auto stanowi zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a to wykroczenie, za które funkcjonariusz może nas ukarać mandatem w wysokości od 20 do 500 złotych.
Art. 66 prawa o ruchu drogowym mówi, że samochód ma być tak utrzymany, aby korzystanie z niego:
• nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadących lub innych uczestników ruchu, nie naruszało porządku ruchu na drodze i nie narażało kogokolwiek na szkodę,
• zapewniało dostateczne pole widzenia kierowcy oraz łatwe, wygodne i pewne posługiwanie się urządzeniami do kierowania, hamowania, sygnalizacji i oświetlenia drogi przy równoczesnym jej obserwowaniu.
Przepisy nie zabraniają korzystania z radia pozwalającego na rozmowy z innymi kierowcami. Odpowiedź Komendy Głównej Policji przecina dyskusję trwającą od miesięcy pomiędzy użytkownikami CB. A grono jest spore, bo na siedmiu – ośmiu na dziesięć kierowców porusza się z takim radiem. Chodzi o to, że niektórzy posiadacze CB dostali od policji mandat za korzystanie z radia. Czy słusznie?
I tak, i nie. Zgodnie z art. 45 ust. 2 pkt 1 kodeksu drogowego kierującemu zabrania się korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku. Biuro Prawne KGP uważa, że przepis ten odnosi się wyłącznie do telefonów komórkowych i nie można go rozszerzać na inne urządzenia nadawczo-odbiorcze typu CB-radio.
Dokonując wykładni językowej, radia CB nie można uznać za telefon, gdyż telefon służy do przywoływania określonego abonenta. W związku z tym można wskazać, że obowiązujące przepisy nie zabraniają korzystania w czasie jazdy z urządzeń nadawczo-odbiorczych typu CB.
Policja zwraca jednak uwagę na okoliczności, w jakich kierowca posługuje się radiem. O ile sama rozmowa przez CB-radio nie jest zabroniona, o tyle w niektórych okolicznościach kierujący, korzystając z CB-radia, swoim zachowaniem może przyczynić się do utrudnienia lub spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa lub porządku w ruchu drogowym, za co może zostać pociągnięty do odpowiedzialności.
W myśl art. 3 ust. 1 kodeksu drogowego uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo – gdy ustawa tego wymaga – szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę.
Dla ukaranych kierowców mamy jednak niedobrą wiadomość. Kierowcy, którzy zostali ukarani mandatem karnym za korzystanie w trakcie jazdy z CB-radia, nie mają zbiorowego prawa do ubiegania się o uchylenie mandatu, a co za tym idzie – do zwrotu uiszczonej kwoty. Każdy tego typu wypadek musi być rozpoznany indywidualnie z uwzględnieniem okoliczności i powodów uzasadniających ukaranie mandatem.
 
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA