fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rewolucje w krajach arabskich

Mubarak zmienia rząd, rewolucja nie wygasa

ROL
Mimo żołnierzy i czołgów na ulicach, opozycja nie ustępuje. Turyści powinni odłożyć wyjazdy
Nad kairskim placem Tahrir, będącym od kilku dni centrum antyrządowych protestów, przeleciały nisko wojskowe samoloty i śmigłowce. – Mubarak zwariował! – skandowali manifestanci, usiłując przekrzyczeć ogłuszający ryk silników.
[wyimek][srodtytul]Zobacz na rp.pl[/srodtytul] [b][link=http://www.rp.pl/galeria/596586,1,601846.html "target=_blank"]zdjęcia z ulic Kairu[/link][/b][/wyimek]
Wieczorem pomimo godziny policyjnej na plac przybywało coraz więcej ludzi. Wielu wdrapywało się na czołgi stojące u wylotu ulic. Do manifestantów dołączył Mohamed El Baradei, lider demokratycznej opozycji.
– Mubarak musi odejść dziś, żeby mogło nastąpić pokojowe przekazanie władzy rządowi jedności narodowej (...) i żeby powstały warunki do zorganizowania wolnych i uczciwych wyborów – mówił El Baradei.
[wyimek][srodtytul]Przeczytaj na rp.pl[/srodtytul] [b][link=http://www.rp.pl/temat/596586-Demonstracje-w-krajach-arabskich.html]więcej informacji o demonstracjach[/link][/b][/wyimek]
W efekcie trwającej od kilku dni krwawej rewolty zginęły już w Egipcie co najmniej 102 osoby, z czego 33 w sobotę. Rannych zostało ponad tysiąc ludzi. Z zaatakowanych przez tłumy więzień uciekło kilka tysięcy osadzonych, w tym liderzy radykalnego Bractwa Muzułmańskiego.
[wyimek][srodtytul]Obejrzyj na tv.rp.pl[/srodtytul] [b][link=http://tv.rp.pl/video/Wydarzenia,Swiat,Komentarze/Egipt-zamieszki-sa-ofiary?token=c2906d16-084a-437a-865f-c7bbe54b6e49]komentarz Marcina Szymaniaka[/link][/b][/wyimek]
Wczoraj na ulicach było już jednak spokojniej – zniknęła z nich znienawidzona policja, a porządku pilnowało cieszące się większą sympatią wojsko.
Polska dyplomacja stanowczo odradza obywatelom RP wyjazdy do Egiptu, również do kurortów.
W sobotę prezydent Hosni Mubarak pierwszy raz od 30 lat obsadził stanowisko wiceprezydenta, powołując na nie szefa wywiadu Omara Sulejmana. Powierzył misję utworzenia nowego rządu dotychczasowemu ministrowi lotnictwa cywilnego Ahmedowi Mohammedowi Szafikowi. Obaj są blisko związani z prezydentem, więc nominacje nie wywołały entuzjazmu. "Mubarak, Sulejman – agenci USA" – krzyczeli demonstranci w Kairze.
– Wysyłanie kolejnych turystów byłoby nierozsądne – podkreślał rzecznik MSZ Marcin Bosacki. W egipskich kurortach przebywa obecnie około 6,5 tysiąca Polaków. – Apelujemy, by nie opuszczali hoteli – mówił Bosacki. Według MSZ doszło do pierwszych przypadków plądrowania w kurortach.
Z apelem o powstrzymanie się od wyjazdów do Egiptu zwróciły się też do swoich obywateli m.in. USA, Chiny, Wielka Brytania i Francja.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA