Zgnębieni przez pracodawców nie dostaną zbyt wysokiego zadośćuczynienia

Ofiara mobbingu może się domagać od firmy pieniędzy. Wysokość tej kwoty powinna być obliczana zgodnie z zasadami wynikającymi z kodeksu cywilnego. Skrzywdzony nie może więc na tym zarobić
Anna W., pracownica kancelarii komorniczej, musiała się zwolnić z pracy ze względu na panującą tam atmosferę. Jej kierownik prawie codziennie wzywał ją do siebie i udowadniał, jak mało wartościowym jest pracownikiem. Często dochodziło do ostrej wymiany zdań. Z tego powodu Anna W. poszła na zwolnienie lekarskie. Nie mogła spać, wpadła w depresję, bała się spotkań z szefem.Problemy się zaczęły, zanim jej bezpośrednim przełożonym został Łukasz P., kolega z pracy. Gdy pracowali jeszcze biurko w biurko, odmówiła mu spotkania. Wtedy stał się wobec niej arogancki, a nawet wulgarny. Anna W. zachowywała się wobec niego podobnie, toteż często dochodziło między nimi do głośnych kłótni w obecności innych pracowników.Gdy w kwietniu 2003 r. Łukasz P. objął kierownictwo kancelarii, było już tylko gorzej. Często wzywał ją do swojego gabinetu i za zamkniętymi drzwiami sugerował, że lepiej będzie dla niej, jeśli zwolni się sama, zanim on ją wyrzuci. Pod kon...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL