Kraj

LO z Torunia, technikum z Krakowa

Technikum Łączności nr 14 w Krakowie wygrało ranking techników
Fotorzepa, Pio Piotr Guzik
Tegoroczna edycja Rankingu Szkół Ponadgimnazjalnych jest przełomowa. Po raz pierwszy oprócz olimpiad o miejscu w zestawieniu zdecydowały też wyniki z matur i ocena szkoły przez kadrę akademicką
To już trzynasta edycja Ogólnopolskiego Rankingu Szkół Ponadgimnazjalnych, ogłaszanego przez „Rzeczpospolitą” i „Perspektywy”. Jest jednak wyjątkowa.
[wyimek][b][link=http://www.rp.pl/temat/592291.html]Zobacz cały Ranking Szkół Ponadgimnazjalnych 2011 r.[/link][/b][/wyimek] Po raz pierwszy osobno oceniano licea i technika. Dlatego w tym roku są dwie najlepsze szkoły: Liceum Akademickie w Zespole Szkół Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz krakowskie Technikum Łączności nr 14 w ZS im. Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku.
Po raz pierwszy też Kapituła Rankingu zdecydowała o rozszerzeniu kryteriów oceny szkół. Oprócz sukcesów w olimpiadach (według których układane były dotychczasowe zestawienia) o pozycji szkół zdecydowały wyniki z matur, a także opinia o szkole nauczycieli akademickich. – Trzeba szukać różnych kryteriów pokazujących, która szkoła jest najlepsza – tłumaczy prof. Tomasz Borecki, przewodniczący Kapituły. – Jeden dyrektor szkoły będzie uważał – i słusznie – że najważniejsze jest dobre przygotowanie do matury, a inny będzie stawiał na poszukiwanie zdolnych indywidualistów, którzy będą odnosić sukcesy w olimpiadach. Ważne jest więc pokazanie całego spektrum pracy szkoły. [wyimek][b][link=http://www.rp.pl/artykul/592379.html]Ranking 2011 w tabelach[/link][/b][/wyimek] Prof. Borecki dodaje, że poszukiwania poprzez rankingi najlepszych szkół są potrzebne. – Najważniejszą sprawą jest podnoszenie jakości kształcenia i to dotyczy zarówno szkół ponadgimnazjalnych, jak i uczelni – mówi. – Nasza edukacja nie jest zła, wystarczy popatrzeć na sukcesy młodych ludzi w olimpiadach międzynarodowych, ale żeby ją doskonalić, to trzeba wiedzieć, w jakim jest się miejscu, w czym jest się lepszym od innych, a co jeszcze trzeba poprawić. Dzięki nowym kryteriom pełniej mogły się zaprezentować technika, których uczniowie, oprócz przedmiotów maturalnych, uczą się też przedmiotów zawodowych. – To osobne pokazanie ich, ale z takim samym jak dla liceów sposobem punktacji, daje im możliwość porównania się, ale też powoduje, że te szkoły nie giną w rankingu – mówi prof. Borecki. – Dla każdej szkoły wysokie miejsce w rankingu to satysfakcja – mówi Arkadiusz Stańczyk, dyrektor zwycięskiego Liceum Akademickiego w Zespole Szkół Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Dodaje, że nowe kryteria dają rodzicom i kandydatom do szkół pełniejszy ich obraz, gdyż wyniki matury mówią o tym, co dzieje się w całym cyklu kształcenia. Cezary Urban, poseł PO i dyrektor XIII LO w Szczecinie, które przez siedem kolejnych lat zajmowało pierwsze miejsce na podium (teraz zajmuje w ogólnej klasyfikacji czwarte miejsce, drugie w podrankingu olimpijskim) również dobrze ocenia rozszerzenie kryteriów, nawet jeśli ceną była utrata miejsca na podium. – Jednym z głównym zarzutów było dość wąskie kryterium oceny szkół poprzez sukcesy w olimpiadach. Dla nas czwarte miejsce w rankingu nie jest porażką, bo w klasyfikacji bierze jednak udział kilka tysięcy szkół – mówi dyrektor Urban.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL