Praca, emerytury, renty

Okresy represji wlicza się do stażu pracy

Zwolnieni z pracy przed laty działacze "Solidarności" mogą teraz wliczać okres przymusowego bezrobocia do stażu emerytalnego.
Okres represji nie wlicza się jednak do emerytury górniczej, która przysługuje bez względu na wiek. Tak zadecydował Sąd Najwyższy, który rozpatrywał sprawę Leszka I. - górnika zwolnionego z pracy w kopalni 19 grudnia 1981 r., w niecały tydzień po wprowadzeniu stanu wojennego.
Zgodnie z art. 7 ust. 4 ustawy o emeryturach i rentach z FUS (dalej: ustawa emerytalna) okres niewykonywania pracy przed 4 czerwca 1989 r. traktuje się jak okres nieskładkowy zaliczany do stażu emerytalnego pracowników. Tę zasadę precyzuje art. 11 ust. 2 ustawy o przywróceniu praw pracowniczych osobom pozbawionym zatrudnienia za działalność związkową, samorządową, przekonania polityczne i religijne z 24 maja 1989 r. (DzU nr 32, poz. 172). Mówi on, że wliczane są do stażu emerytalnego okresy pozostawania od sierpnia 1980 r. bez zatrudnienia osoby, której stosunek pracy został rozwiązany w związku z przekonaniami politycznymi, religijnymi pracownika albo z jego przynależnością do związku zawodowego, prowadzeniem działalności związkowej lub samorządowej. Jednak Sąd Najwyższy 8 lutego uznał, że Leszek I. nie może doliczyć sobie okresu represji do specjalnej górniczej emerytury, na którą można przechodzić bez względu na wiek.
Z uzasadnienia do uchwały wynika, że przepis regulujący przechodzenie przez górników na emeryturę bez względu na wiek wyraźnie określa, jakie okresy można wliczyć do niezbędnego 25 letniego stażu pracy pod ziemią. Są one wyraźnie ustalone, wcześniej w art. 48, a od stycznia tego roku wart. 50e ustawy emerytalnej. Chodzi o przypadające w czasie trwania zatrudnienia okresy niezdolności do pracy z tytułu wypadku przy pracy albo z tytułu choroby zawodowej, za które wypłacone zostało wynagrodzenie lub zasiłek chorobowy albo świadczenie rehabilitacyjne, bezpośrednio poprzedzone pracą górniczą wykonywaną pod ziemią stale i w pełnym wymiarze czasu pracy. Nie ma tam mowy o okresach represji w latach osiemdziesiątych. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby Leszek I. wykorzystał okres represji przy przechodzeniu na zwykłą wcześniejszą emeryturę górniczą - w wieku 50 lat. Przysługuje mu do tego prawo na podstawie art. 50e ustawy emerytalnej, gdyż ma 21-letni staż pracy górniczej pod ziemią. Jeśli doliczy do tego pięcioletni okres represji w latach osiemdziesiątych, spełni wymagania stawiane w przepisach i otrzyma emeryturę, tylko że na innej podstawie (sygn. IIUZP13/06).
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL