fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sfera budżetowa

Zgoda założyciela na cesję wierzytelności

Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski
Założyciel publicznego ZOZ będzie mógł utrudnić przejęcie wierzytelności przez dostawcę leków
22 grudnia weszła w życie zmiana art. 53 ust. 6 i 7 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=AB2A2D0CAF5A7A3EFAFFDA0CBC781BD4?id=184739]ustawy o zakładach opieki zdrowotnej[/link].
Zgodnie z nową regulacją c[b]zynność prawna mająca na celu zmianę wierzyciela wobec publicznego ZOZ (cesja wierzytelności) będzie mogła nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez założyciela ZOZ. Cesja dokonana bez takiej zgody będzie nieważna.[/b]
Oczywiście w ustawie wskazano przesłanki wyrażenia zgody lub jej odmowy, wyszczególniając konieczność ciągłości udzielania świadczeń zdrowotnych, analizę sytuacji finansowej oraz wynik finansowy publicznego ZOZ za rok poprzedni. Z analizy tego katalogu wynika jednak, że ostatecznie zgoda zależeć będzie od swobodnego uznania założyciela.
Przepis nie precyzuje terminu, w jakim organ założycielski powinien wyrazić zgodę, co będzie powodować niepewność wierzyciela.
Wprowadzona zmiana godzi w konstytucyjne zasady, w szczególności w ochronę prawną własności i innych praw majątkowych, oraz ogranicza wolność prowadzenia działalności gospodarczej. Ustawodawca, ustalając mechanizm wyrażania zgody przez organ założycielski na czynność prawną między dwoma prywatnymi podmiotami, ingeruje w zasadę swobody prowadzenia działalności gospodarczej.
Nowy przepis będzie kreował przypadki, w których publiczny ZOZ nie zaspokoi należności podmiotu prywatnego, a publiczny założyciel będzie miał możliwość utrudniania innego sposobu uzyskania wierzytelności.
Naruszona zostanie równowaga między podmiotami gospodarczymi i ochronie będzie podlegał dłużnik niesolidny.
[b]Konsekwencją regulacji stanie się kredytowanie działalności publicznych ZOZ przez dostawców leków i wyrobów medycznych[/b], co ekonomicznie zaszkodzi nie tylko spółkom, ale również publicznym ZOZ. Powstaną trudności w ich działalności, gdy zabraknie dostawców, którzy byliby skłonni ponosić ryzyko nieotrzymania zapłaty za dostarczone leki i wyroby.
Przypomnę, że w projektowanej ustawie o działalności leczniczej znajdują się rozwiązania o identycznej treści.
[i]Autorka jest radcą prawnym w Kancelarii Nowakowski i Wspólnicy[/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA