fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Adwokaci

Czy dopiero młodzi adwokaci rozwiążą problem urzędówek

Pomoc prawna z urzędu szwankuje od lat. Narzekają podsądni - że przyznani im prawnicy nie przykładają się do obrony. Narzekają adwokaci - że za małe pieniądze muszą występować w wielu sprawach
Pomoc prawna z urzędu nie musi być ciężarem dla adwokata czy radcy. W warszawskiej Radzie Adwokackiej rozważa się stworzenie listy chętnych do występowania w urzędówkach: jednej dla spraw karnych, drugiej cywilnych.
Prawnik z urzędu, tzw. prawo ubogich, to wielowiekowa tradycja.
- Troskę państwa poznaje się po tym, jak dba o najsłabszych, którzy nie są prawniczo zaradni. Ale pomocy tej musi udzielać profesjonalny prawnik, aby nie była fikcją - wskazuje mec. Wojciech Bergier.
Tymczasem skarg na pełnomocników z urzędu jest bez liku. Nie mówiąc o takich z pozoru drobnych niezręcznościach (ale obrazujących motywację prawnika) jak ta, że zanim zacznie wystąpienie przed sądem, zastrzega, że broni z urzędu.
W środę zadzwonił do "Rz" Bogdan R., który prowadzi skomplikowany i ciągnący się od lat spór. Pełnomocnik z urzędu, najwyraźniej przytłoczony ogromem akt, powiedział, że nie widzi siebie w roli jego obrońcy. Czytelnik musiał więc prosić izbę o zmianę prawnika.
Niedoskonałość obecnego systemu przyznawania prawnika za pieniądze publiczne jest widoczna chyba dla wszystkich.
Być może rozwiązanie problemu niechcianych urzędówek przyjdzie z innej strony: młodzieży prawniczej, która teraz szturmuje aplikacje.
- Mamy obecnie 1000 aplikantów na 1200 wykonujących zawód adwokatów - wskazuje Ziemisław Gintowt, wicedziekan warszawskiej ORA. - Za dwa, trzy lata adwokat nie dostanie - jak bywa teraz -kilkudziesięciu urzędówek.
Kilka miesięcy temu Krzysztof Józefowicz, wtedy wiceminister sprawiedliwości, powiedział "Rz": -Bardzo byśmy chcieli, aby każda potrzebująca tego osoba skorzystała z pomocy adwokata, ale z tym wiążą się koszty.
W Sejmie jest już ustawa o dostępie do nieodpłatnej pomocy prawnej - po pierwszym czytaniu. Nie wiadomo, czy z powodu spodziewanego skrócenia kadencji zostanie uchwalona.
System ma ruszyć od nowego roku. Z wsparcia będą mogły skorzystać osoby o niskim dochodzie. W każdym z powiatów ma być punkt pomocy prawnej: prawnicy, kancelarie bądź organizacje wybrane w konkursie. Ale będzie ona ograniczona do porad i opracowywania "pierwszego pisma procesowego", np. pozwu. Prawnik do występowania w sądzie będzie wyznaczany na dotychczasowych zasadach (szczegóły w ramkach).
Przygotowany projekt ustawy o pomocy prawnej przystaje do obecnych możliwości finansowych państwa.
masz pytanie do autora, e-mail: m.domagalski@rzeczpospolita.pl
- Oskarżony może żądać, aby wyznaczono mu obrońcę z urzędu, jeżeli wykaże, że nie jest w stanie ponieść kosztów obrony bez uszczerbku dla utrzymania siebie i rodziny.
- Ponadto musi mieć obrońcę, jeżeli jest nieletni, głuchy, niemy lub niewidomy; gdy zachodzi wątpliwość co do jego poczytalności; oraz w innych wypadkach, gdy sąd uzna to za niezbędne.
- Musi mieć adwokata przed sądem okręgowym - jako pierwszą instancją, jeżeli zarzucono mu zbrodnię lub jest pozbawiony wolności. Jeśli w wymienionych warunkach oskarżony nie ma adwokata z wyboru, prezes sądu wyznacza mu obrońcę z urzędu.
W sprawach cywilnych:
- Strona zwolniona przez sąd z kosztów sądowych w całości lub części (a więc taka, która nie jest w stanie ich ponieść bez uszczerbku dla utrzymania) ma prawo do pełnomocnika z urzędu.
- Sąd uwzględnia wniosek, jeżeli uzna udział adwokata lub radcy za potrzebny.
- O wyznaczenie prawnika sąd zwraca się do okręgowej rady adwokackiej lub radcowskiej.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA