fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Orzecznictwo

Zamoyscy wrócą do pałacyku na Foksal

Fotorzepa, Michał Sadowski MS Michał Sadowski
Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego otwiera Zamoyskim drogę do odzyskania pałacyku w stolicy, obecnie głównej siedziby Stowarzyszenia Architektów Polskich SARP
[b]NSA oddalił skargi kasacyjne SARP (sygnatura akt I OSK 147/10)[/b]. Ostatecznie unieważniona została decyzja odmawiająca przyznania Aleksandrowi Zamoyskiemu prawa do tej nieruchomości.
Odmowę w 1972 r. uzasadniono przeznaczeniem pałacyku mieszczącego się w Warszawie przy ul. Foksal na cele użyteczności publicznej. Adresat decyzji nigdy się z nią jednak nie zapoznał, gdyż zmarł w Kanadzie w 1961 r.
W 2008 r. samorządowe kolegium odwoławcze stwierdziło jej nieważność z powodu rażącego naruszenia prawa. SARP złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, a dzisiaj NSA rozpatrywał skargę kasacyjną stowarzyszenia.
Dowodziło ono, że skierowanie decyzji do osoby nieżyjącej nie jest rażącym, lecz zwykłym naruszeniem prawa, o czym mwói art. 156 § 1 pkt 4 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=023F550C0EEAD9C7ECA0F9C74991C5B9?id=133093]kodeksu postępowania administracyjnego[/link]. Zgodnie z tym przepisem po upływie dziesięciu lat od wydania takiego orzeczenia nie stwierdza się jego nieważności. Nie można tego uczynić także wówczas, gdy wywołało ono nieodwracalne skutki prawne. SARP wskazywał m.in. na decyzje z 1979 r., oddające mu grunt w użytkowanie wieczyste na 40 lat oraz na akt notarialny i wpis do księgi wieczystej. W 1997 r. SARP odkupił od miasta sam budynek. Jego zdaniem były to nieodwracalne skutki prawne w następstwie orzeczenia z 1972 r.
[b]WSA i NSA zgodziły się jednak ze stanowiskiem SKO, że skierowanie decyzji do osoby nieżyjącej to rażące naruszenie prawa, a taka decyzja może być unieważniona niezależnie od upływu czasu.[/b] Nie zaszły także nieodwracalne skutki prawne. To, że grunt objęty dekretem warszawskim znalazł się w użytkowaniu wieczystym osoby trzeciej, nie oznacza, iż decyzja odmawiająca przyznania prawa użytkowania wieczystego byłemu właścicielowi wywołała nieodwracalne skutki prawne.
Wyrok NSA oznacza, że będzie można na nowo rozpoznać wnioski z 1948 r. o prawo do nieruchomości - mówi Michał Sobański, jeden z pełnomocników Zamoyskich. - Jest to jednak dopiero pierwszy krok. Nadal funkcjonują bowiem decyzje o oddaniu gruntu stowarzyszeniu w użytkowanie wieczyste oraz umowa kupna przez SARP pałacyku od miasta. Walka Zamoyskich o odzyskanie utraconej własności może więc jeszcze potrwać.
[srodtytul][i]wyrok NSA z 24 listopada 2010 r., sygnatura akt I OSK 147/10[/i][/srodtytul]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA