fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Literatura

Tadeusz Słobodzianek nagrodzony Nike

Tadeusz Słobodzianek
Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Laureat powiedział, że „Nasza klasa” to zaproszenie do rozmowy o polskiej duszy
– Moim przyjaciołom życzę, aby przez całe życie czuli się tak jak dziś – powiedział Tadeusz Słobodzianek odbierając statuetkę dłuta Gustawa Zemły. - Tego samego życzę też moim wrogom.
W chwilę później oznajmił dziennikarzom: – Uważam, że Jedwabne było jedną z największych tragedii, jaka wydarzyła się w XX-wiecznej Polsce. I nie wolno o niej zapomnieć. Chciałem zaprosić czytelników do rozmowy o polskiej duszy.
Grażyna Borkowska, przewodnicząca jury, powiedziała w laudacji: „Historycy zrobili swoje. Filmowcy, dziennikarze, prokuratorzy, sędziowie, politycy, moraliści - wszyscy zrobili swoje. A trupy są dotąd niepochowane. Dramat Słobodzianka jest częścią, elementem pracy żałoby, której trzeba dokonać, by historia Żydów, nie tylko z Jedwabnego, stała się częścią naszego doświadczenia - historycznego i moralnego”.
„Nasza klasa” Słobodzianka nawiązuje do Tadeusza Kantora. – To twórcą, który w Polsce ukształtował ludzi zajmujących się teatrem - powiedział „Rz” Słobodzianek. - Gdy widziałem premierę jego „Umarłej klasy”, miałem dwadzieścia lat. Sztuka wywarła na mnie silne wrażenie. Teraz postanowiłem, że w sposób rzetelny porozmawiam z Kantorem o polskich duchach.
Dramaturg przyznał, że zmierzenie się z takim tematem jak zagłada żydowskiej społeczności Jedwabnego jest wysoce ryzykowne pod względem artystycznym. Jedynym sposobem jest odejść od dosłowności.
– Gwałt pokazany na scenie jest czymś okropnym bądź - w sposób niezamierzony - komicznym - twierdzi laureat. - Jeżeli jednak twórca posłuży się symbolem, tragedia ma szansę przemienić się w wysokiej próby sztukę.
– Cieszę się z tej nagrody - mówił Adam Pomorski, członek jury. - Dostrzeżono formę literacką inną niż powieść. Poza tym dzieło Tadeusza Słobodzianka dowodzi, że temat Jedwabnego dalej nas nurtuje.
[ramka]
[b]Realizację sceniczną "Naszej klasy" będzie można zobaczyć w Teatrze Na Woli. [/b]
Spektakl wyreżyseruje Ondrej Spišák, który reżyserował już inne dramaty Słobodzianka, między innymi: "Sen Pluskwy" w Teatrze Wybrzeże, "Malambo. Argentyńską historię"" w Laboratorium Dramatu, "Merlina. Inną historię" w Teatrze Narodowym i Laboratorium Dramatu.
Premiera spektaklu - 16 października 2010 roku o godzinie 19:00.
Więcej o "Naszej klasie" na stronie:
[link=http://teatrnawoli.pl/]teatrnawoli.pl[/link][/ramka]
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA