fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przegląd wydarzeń tygodnia Piotra Semki

Ile to nasłuchałem się głosów oburzenia, gdy po występie Henryki Krzywonos na zjeździe „Solidarności” wskazałem, że owszem, była bohaterką Sierpnia, ale dziś jest także aktywistką lewicy, przyjaciółką Jolanty Kwaśniewskiej, sojuszniczką feministek, osobą lansowaną przez „Krytykę Polityczną” i patronką bojów o parytet. Jak to, chce pan negować, że była w stoczni?! – pytali moi adwersarze z emfazą w głosie. Była, ale kreowanie jej na prostą tramwajarkę, która wywala prawdę solidarnościowym bonzom, ma taki sam sens jak robienie dziś z Jarosława Kaczyńskiego dysydenckiego kombatanta. Teraz gazety donoszą, że Henryka Krzywonos wybiera się na zjazd zwolenników Janusza Palikota. I co? Dalej opisujemy panią Henrykę jako „odważną babę spoza polityki”?A propos Jarosława Kaczyńskiego. Prezes PiS chyba już na serio zagiął parol na frakcję muzealników. Dochodzą z PiS wieści, że ulubioną rozrywką prezesa jest dywagowanie o tym, że mu...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA