fbTrack

Surowce i Chemia

Trwają mediacje w Kompanii Węglowej

Po dwóch godzinach mediacji z strona związkowa i zarząd największej spółki górniczej w Europie przyznają, że szanse na porozumienie są niewielkie. Obrady po godz. 15 wznowiono
W siedzibie Kompanii Węglowej w Katowicach atmosfera się zagęszcza. Jeszcze przed dzisiejszymi mediacjami, które miałyby zapobiec ewentualnemu strajkowi wydawało się, że jest szansa na porozumienie. Związkowcy przedstawili swoje propozycje, jednak kontrpropozycje zarządu jak mówią są nie do przyjęcia.
Punktem spornym jest przyszłość spółki w kontekście szykowanej wieloletniej strategii Kompanii Węglowej. Chodzi zarówno o sprawy płacowe, ale i o redukcję zatrudnienia, zmniejszenie wydobycia z 41 do 34 mln ton rocznie czy tworzenie kopalń zespolonych. Ale i o możliwą likwidację nierentownej Halemby w Rudzie Śląskiej (323 mln zł straty netto w 2009 r.). – Szanse na porozumienie to jakieś 20 proc. Zarząd nie ma już takiej dobrej woli jak na pierwszym spotkaniu u wojewody. Marginalizuje rolę strony społecznej w planowaniu przyszłości spółki – mówił w przerwie mediacji Dominik Kolorz, szef górniczej „Solidarności”.
Przedstawiciele zarządu Kompanii Węglowej mówią, że póki rozmowy trwają, trzeba wierzyć, że porozumienie będzie. Jutro górnicy w 15 kopalniach Kompanii Węglowej organizują masówki przed planowanym na 2 września referendum strajkowym. Najgorętsze masówki zapowiadane są właśnie w Halembie – nie tradycyjnie w cechowni, ale przed budynkiem kopalni. Zaczynają się o 6 rano, przed pierwszą szychtą. Zdaniem prawników Kompanii Węglowej strajk w sprawach innych niż płacowe będzie nielegalny, bo pozostałe postulaty związkowców nie spełniają warunków sporu zbiorowego. – O tym może decydować tylko sąd – mówi Dominik Kolorz. Jeśli będzie strajk – górnicy zatrzymają kopalnie Kompanii Węglowej. Doba takiego przestoju kosztuje spółkę ok. 40 mln zł utraty przychodów z tytułu niewydobytego węgla. Kompania Węglowa, największy śląski pracodawca, to firma pierwszej dziesiątki Listy 500 przygotowywanej przez „Rzeczpospolitą”. Jej przychody roczne sięgają 10 mld zł, ale czysty zarobek to zwykle kilkadziesiąt milionów złotych. Spółka o giełdzie może myśleć po 2015 r., ma bowiem jeszcze ok. 1 mld zł długu do spłacenia (zobowiązania spółek węglowych, z których została stworzona w 2003 r.).
Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL