fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dane osobowe

Wrażliwe informacje w Straży Miejskiej

Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Spór o to, czy Straż Miejska m.st. Warszawy ma prawo żądać od obywateli informacji o stanie zdrowia, trafił do sądu
[b]Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (sygn. II SA/Wa 329/10)[/b] uwzględnił skargę stołecznej Straży Miejskiej na decyzję generalnego inspektora ochrony danych osobowych , lecz zasadnicze pytanie: o legalność zbierania i przetwarzania takich danych, pozostaje aktualne.
Legalność zakwestionowała Elżbieta W., przesłuchana przez Straż Miejską Warszawy w charakterze podejrzanej o wykroczenie – nieprawidłowe parkowanie pojazdu. Oprócz podania danych personalnych, adresu miejsca pracy, stanu majątkowego i wysokości miesięcznych dochodów odpowiadała również, czy leczyła się psychiatrycznie lub w poradni przeciwalkoholowej.
Nie ma to nic wspólnego z popełnionym czynem – napisała do GIODO, który w wyniku jej wniosku nakazał usunięcie ostatnich danych. Przepisy nie pozwalają strażom gminnym na zbieranie tego rodzaju informacji – stwierdził w decyzji nakazującej Straży Miejskiej ich usunięcie.
[link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=166335]Ustawa o ochronie danych osobowych[/link] przewiduje w art. 27 zbieranie tzw. danych wrażliwych jako niedopuszczalne – chyba że zezwala na to przepis szczególny innej ustawy.
Art. 10a [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=75516]ustawy o strażach gminnych[/link] wyłącza taką możliwość. Przewiduje, że mogą one przetwarzać dane osobowe bez wiedzy i zgody osoby, której one dotyczą, ale z wyłączeniem tzw. danych wrażliwych, m.in. o stanie zdrowia.
– Zbieranie przez straże takich informacji jest prawem, którego nie eliminują przepisy powoływane przez GIODO – twierdzi Andrzej Markiewicz, radca prawny Straży Miejskiej m.st. Warszawy.
– Straż, będąca oskarżycielem publicznym w sprawach o wykroczenia, działa na podstawie kodeksu wykroczeń, który zawiera przepisy pozwalające na zbieranie m.in. danych o stanie zdrowia – wyjaśniał podczas rozprawy w WSA. – Oskarżyciel publiczny powinien mieć pełną wiedzę o tym, w jakim stanie znajdowała się osoba podejrzana o popełnienie wykroczenia, gdyż taka okoliczność może się nieraz okazać decydująca.
Z art. 10a ustawy o strażach gminnych też nie wynika, że nie można zbierać danych wrażliwych, jeżeli osoba zainteresowana nie ma nic przeciw temu. Art. 27 ustawy o ochronie danych osobowych dopuszcza przetwarzanie danych wrażliwych, jeżeli osoba, której one dotyczą, wyrazi na to zgodę na piśmie.
Taką zasadę stosuje Straż Miejska Warszawy. W specjalnej rubryce, która znajduje się w każdym protokole przesłuchań, przesłuchiwany potwierdza własnoręcznym podpisem, że wyraża albo nie wyraża zgody na podanie danych o stanie zdrowia. Taką zgodę wyraziła również Elżbieta W.
Tę właśnie okoliczność podkreślił sąd.
– GIODO twierdzi, że nie ma normy prawnej, która pozwalałaby na zbieranie przez straże gminne danych o stanie zdrowia osób podejrzanych o popełnienie wykroczenia. Sąd potwierdził, że art. 27 ust. 2 pkt 1 ustawy o ochronie danych osobowych mówi, że przetwarzanie takich danych jest dopuszczalne, jeżeli osoba, której one dotyczą, wyrazi zgodę na piśmie. Protokół Straży Miejskiej Warszawy zawiera taką rubrykę – powiedział sędzia Jacek Fronczyk.
Dokonując generalnej oceny, GIODO nie odniósł się do konkretnej sprawy – stwierdził sąd. Nie wydał jednak także generalnego zakazu czy nakazu dotyczącego legalności bądź nielegalności przetwarzania wrażliwych danych.
Będzie to musiał rozważyć teraz, ponieważ sąd uchylił zaskarżoną decyzję. Wyrok jest nieprawomocny.
[ramka] [b][link=http://blog.rp.pl/goracytemat/2010/07/15/wrazliwe-informacje-w-strazy-miejskiej/]Skomentuj ten artykuł[/link][/b][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA