Media

Zawieszona seksafera, czyli państwo nie działa

Igor Janke
Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek
Prokuratura zawiesiła śledztwo w sprawie byłego prezydenta Olsztyna Czesława Małkowskiego. I nic nie zrobi, bo czeka na opinię biegłych - i to pewnie do listopada 2010 r. – pisze dziś „Gazeta Wyborcza”.
W styczniu 2008 r. „Rzeczpospolita” ujawniła, że urzędniczki olsztyńskiego ratusza oskarżają Czesława Małkowskiego o to, iż molestował je seksualnie, a jedną z nich zgwałcił.
[wyimek][b][link=http://blog.rp.pl/janke/2009/12/29/zawieszona-seksafera-czyli-panstwo-nie-dziala/]skomentuj na blogu[/link][/b][/wyimek] Jak pisze „Gazeta”, śledztwo trwa prawie dwa lata i już kilka razy było przedłużane. Kolejny termin miał minąć 31 grudnia. Białostoccy prokuratorzy za każdym razem tłumaczyli, że muszą czekać na opinie od biegłych seksuologów i psychologów.
Według ekspertyz trzech lekarzy z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, publikowanych wcześniej przez „Gazetę”, u Małkowskiego nie występują „zaburzenia osobowości, jakie mogą występować u gwałcicieli”. Jak czytamy, ich zdaniem relacje urzędniczki są często niespójne i wewnętrznie nielogiczne - w przeciwieństwie do tego, co o stosunkach między nimi mówił Małkowski. Biegli zaznaczyli, że badany przypadek nie jest podobny do innych znanych im spraw o zgwałcenie. Zapewne należy przeprowadzać wszystkie możliwe ekspertyzy, ale przy okazji tej sprawy widać jak niesprawny jest polski aparat sprawiedliwości. Oczekiwanie przez rok opinię biegłych jest kuriozum. W tak spektakularnej sprawie, jak ta dotycząca byłego prezydenta Olsztyna, prokuratura i sądy powinny działać niezwykle sprawnie i szybko. A przecież są sprawy, które toczą się jeszcze wolniej. Mimo, że kolejni ministrowie sprawiedliwości zapowiadają zmiany, ciągle jedne z najważniejszych organów państwa – sady i prokuratury - nie działają jak trzeba. I takie jest niemal całe państwo. Polska dalej wymaga „szarpnięcia cuglami”.
Źródło: Rzeczpospolita OnLine

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL