Telewizja

Osiem nieprawdziwych księżniczek

Fotorzepa
Pogłoski mówiły, że Anastazja, córka cara Mikołaja II, przeżyła egzekucję swojej rodziny. Wokół tych spekulacji powstało wiele hipotez, ale przed dwoma laty amerykańscy naukowcy rozwiali wszelkie wątpliwości. Tragiczną historię Romanowów przybliża fascynujący brytyjski dokument
Po wielomiesięcznym przymusowym odosobnieniu w areszcie domowym, świtem 17 lipca 1918 roku w Jekaterynburgu carska rodzina została rozstrzelana przez bolszewików.
W 1991 roku w Lesie Koptiackim odkopano szczątki dziewięciu osób. Uznano, że należą do carskiej pary, trzech z ich czterech córek i czworga służących. Jednak nie było wśród nich dwójki najmłodszych dzieci, księżniczki Anastazji i księcia Aleksieja. I właśnie późniejsze odnalezienie w 2007 roku oddalonego o kilkadziesiąt metrów drugiego grobu, wyglądającego na miejsce ich ostatniego spoczynku, stało się powodem sprzecznych wersji wydarzeń i ustaleń naukowców. By sprawę rozstrzygnąć, poproszono o pomoc specjalistów z Zachodu: doktora Anthony’ego Falsettiego, antropologa sądowego, oraz doktora Michaela Coble’a, pracującego w Pentagonie specjalistę w dziedzinie badań DNA. Mieli zająć się szczątkami, do których dostęp był do tej pory bardzo ograniczony, m.in. dlatego, że w 2000 roku patriarchat Moskwy i Wszechrusi uznał całą rodzinę carską za męczenników i ogłosił świętymi. – Okazało się, że mamy do dyspozycji 44 fragmenty kości – opowiada w filmie jeden z naukowców. – To niewystarczający materiał do identyfikacji.
Przeszkodą było m.in. nadpalenie wielu kości, co uniemożliwia w znacznej mierze analizę DNA. Pomocne mogło być zbadanie nabojów znalezionych przy obu grobach, ale okazało się, że były różnego kalibru. Wreszcie przed naukowcami otworzyły się nawet tajne radzieckie archiwa Lenina, mogące naprowadzić ich na właściwy trop. Prawdę o zbrodni znali tylko oprawcy, a ich sprawozdania także spoczywają w trudnodostępnych sejfach. Wynika z nich, że kiedy zaczęto w piwnicy rozstrzeliwać członków carskiej rodziny, powstało zamieszanie. Dwie carskie córki mimo wielokrotnych strzałów, wciąż żyły. Jak się okazało, miały na sobie gorsety wysadzane drogimi kamieniami, które zadziałały jak kamizelki kuloodporne. Eksperymenty potwierdziły, że to możliwe. Tymczasem co jakiś czas pojawiały się kolejne legendy o cudownie ocalonej Anastazji. Przez ostatnie 90 lat podawało się za nią osiem kobiet. Dziś już wiadomo, że zwłoki zamordowanych były przez oprawców nie tylko palone, ale i ćwiartowane, a nawet oblewane kwasem siarkowym – wszystko po to, by ukryć tożsamość ofiar. Wyniki wielomiesięcznych badań DNA potwierdziły jednak, że znalezione szczątki należą do 13-letniego księcia Aleksieja i jego starszej siostry księżniczki Anastazji. Tak skończyła się historia najdłużej panującej rosyjskiej dynastii. Ostatnia tajemnica Romanowów 0.10 | tvp 2 | środa
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL