Służby mundurowe

Walczą z korupcją i na wyniki

CBA zajmuje się korupcją o dużej skali, np. w administracji państwowej, wymiarze sprawiedliwości, biznesie. Na zdjęciu zatrzymanie byłego szefa kolegiów sędziów Polskiego Związku Piłki Nożnej 2 grudnia tego roku
Fotorzepa, BS Bartek Sadowski
Ponad 95 proc. przestępstw korupcyjnych ujawnia policja – „Rz” dotarła do raportu MSWiA
Policja wszczęła w ubiegłym roku blisko 6 tys. śledztw w sprawie przestępstw korupcyjnych, Centralne Biuro Antykorupcyjne – 280 (4,45 proc.) – czytamy w „Raporcie o stanie bezpieczeństwa za 2008 r.” zawierającym statystyki MSWiA oraz Prokuratury Krajowej.
[srodtytul]Rekiny i płotki[/srodtytul] Dysproporcje są ogromne, ale same liczby nie pokazują całej prawdy o pracy służb. Policja rejestruje każde przestępstwo korupcyjne – od stuzłotowej łapówki wręczonej za przekroczenie prędkości policjantowi z drogówki po ustawiane przetargi warte setki tysięcy złotych. Z raportu wynika, że w 2008 r. zajmowała się łapówkami wartymi w sumie 12 mln zł.
CBA z założenia ma się zajmować przede wszystkim korupcją na dużą skalę – głównie w administracji państwowej i samorządowej, wymiarze sprawiedliwości, biznesie. Prowadzi trudne śledztwa, np. wielowątkową aferę sopocką czy rozległą korupcję w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego (łapówki za licencje pilota), gdzie 19 osobom postawiono już blisko 70 zarzutów. Analizuje też oświadczenia majątkowe wysokich funkcjonariuszy publicznych – w zeszłym roku przejrzało ich 1581. – Łapiemy rekiny, nie płotki – podkreśla Jacek Dobrzyński, rzecznik Biura. W sprawozdaniu ze swojej działalności w ubiegłym roku CBA nie podało kwot łapówek, jakimi się zajmowało. Bywa, że ujawnioną przez policję korupcję przejmuje CBA i odwrotnie. Rzetelne porównanie utrudnia także fakt, że Biuro nie prowadzi wnikliwej statystyki na temat swoich zadań, tak jak robi to policja. Ma się to zmienić najwcześniej w pierwszym kwartale przyszłego roku. – Na całym świecie służby rejestrują statystykę kryminalną, by oceniać efekty swojej pracy, a polskie CBA takich danych o sobie nie zbiera. To jak ocenić, czy służba ta jest potrzebna, czy dobrze działa? – oburza się prof. Jan Widacki, poseł Koła SD. Złożył w tej sprawie interpelację. Z odpowiedzi ministra ds. służb specjalnych Jacka Cichockiego dowiedział się, że w ciągu trzech lat (od początku istnienia CBA do września tego roku) do sądu skierowano 91 aktów oskarżenia, w których Biuro prowadziło postępowanie. – Nie jest to oszałamiająca skala – ocenia Widacki. [srodtytul]Młoda formacja[/srodtytul] – Skala przestępstw korupcyjnych ujawnianych przez policję i CBA na pewno znacznie się różni, ale mimo to zszokowały nas te statystyki. Nie sposób bagatelizować dysproporcji – uważa Marek Wójcik, poseł PO z Komisji Spraw Wewnętrznych i Administracji. – Policja pracuje nad zwalczaniem korupcji systemowo, w 12 strefach. To mój patent, którego nikt nie zmienił, bo się sprawdza – chwali się Dariusz Wójcicki, twórca wydziałów antykorupcyjnych w policji. Podkreśla, że sukcesy w walce z korupcją to zasługa doświadczonych policjantów, którzy najpierw przeszli przez wydziały ds. przestępczości gospodarczej. – CBA ma dużo młodych funkcjonariuszy, którzy muszą się jeszcze wiele nauczyć – dodaje. Dobrzyński podkreśla, że nowe kierownictwo Biura nie bagatelizuje statystyk. – Właśnie trwa w CBA audyt, który ma pokazać, co jeszcze trzeba ulepszyć. CBA jest młodą formacją – wyjaśnia. I deklaruje: z policją oraz ABW chcemy współpracować, a nie się ścigać. [ramka][b]Kogo powinni się bać łapówkarze[/b] ? Policji, która od 2004 r. specjalnie do walki z korupcją ma 14 wydziałów i trzy samodzielne sekcje na szczeblu wojewódzkim. ? Centralnego Biura Antykorupcyjnego, które powstało w połowie 2006 r. jako służba specjalna do przeciwdziałania korupcji w życiu publicznym i gospodarczym, w szczególności w instytucjach państwowych i samorządowych. Ma także za zadanie zwalczać działalność godzącą w interesy ekonomiczne państwa. W dziesięciu delegaturach CBA zatrudnia 791 funkcjonariuszy (dane z końca 2008 r.). ? Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego – jej zadania to m.in. kontrwywiad, walka z terroryzmem, przestępczością zorganizowaną, ale też z korupcją. W 2007 r. wydziały postępowań karnych Agencji utraciły uprawnienie do samodzielnego wszczynania śledztw – może to zrobić tylko prokurator. Jakie ABW ma sukcesy w walce z korupcją, nie wiadomo. Nie gromadzi statystyk dotyczących liczby stwierdzonych i wykrytych przestępstw. Wiadomo tylko, że na podstawie materiałów ABW prokuratura wszczęła w 2008 r. 218 spraw (m.in. dotyczących korupcji). —i.k. [/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL