Film

Złote Globy, czyli Meryl Streep kontra Meryl Streep

Meryl Streep w „Julie & Julia”
materiały prasowe
Prowadzi amerykański film „W chmurach”, nominowany w sześciu kategoriach. Meryl Streep ma szanse na dwie statuetki, ale może stracić obie
„W chmurach” z Georgem Clooneyem w roli głównej będzie miał polską premierę 26 lutego. Był już pokazywany na festiwalu Camerimage. Nakręcona przez Jasona Reitmana opowieść o specjaliście do spraw zwalniania pracowników zyskała nominacje m.in. dla najlepszej roli męskiej, reżysera i filmu dramatycznego.
Filmem roku mogą zostać także: pionierski „Avatar” Jamesa Camerona zrealizowany w technice 3D, wojenny „The Hurt Locker” Kathryn Bigelow, „Bękarty wojny” Quentina Tarantino i opowiadający o nastolatce z Harlemu „Precious” z udziałem piosenkarek Monique i Mariah Carey. Quentin Tarantino otrzymał nominacje za reżyserię i scenariusz do „Bękartów wojny”.
Pięć statuetek (m.in. jako najlepsza komedia i musical) może zdobyć zrealizowany z rozmachem film „Dziewięć”, inspirowany arcydziełem Felliniego „Osiem i pół”. Na ekranie tańczą i śpiewają najsłynniejsze aktorki, m.in Sophia Loren, Nicole Kidman, Judi Dench i Penelope Cruz. Ta ostatnia ma szansę na nagrodę dla aktorki drugoplanowej, zaś grający postać włoskiego reżysera Daniel Day-Lewis może dostać statuetkę dla aktora w głównej roli. O miano najlepszej komedii „Dziewięć” będzie rywalizował m.in. z kulinarnym przebojem „Julie & Julia”, nietypowym „500 dni miłości”, który wywraca schemat romantycznej opowieści, a także „To skomplikowane”, czyli historią późnego romansu. [srodtytul]Ostra rywalizacja w komediach [/srodtytul] Mocno obsadzona jest lista kandydatów do Globu za główną rolę męską w filmie dramatycznym. Oprócz Clooneya, znaleźli się tu: nagrodzony już w Wenecji Colin Firth („Single Man”), Tobey Maguire („Brothers”), weteran Morgan Freeman („Invictus”) i powracający do filmowej elity Jeff Bridges („Crazy Heart”). Prawdziwy dramat może się jednak rozegrać w kategorii komediowej. Meryl Streep otrzymała bowiem dwie nominacje za udział w dwóch komediach, co znaczy, że sama ze sobą rywalizuje. To dla 60-letniej aktorki wyróżnienie, ale i wyjątkowo niekorzystna sytuacja. W takich przypadkach głosy często rozkładają się na obie nominacje, w efekcie żadna nie zyskuje poparcia potrzebnego do wygranej. Streep, która udowodniła swój komediowy i komercyjny potencjał grając w przebojowym „Mamma Mia!”, w tym sezonie wcieliła się w postać legendy telewizyjnych programów kulinarnych - Julii Child. Zaś w wyreżyserowanym przez Nancy Meyers „To Skomplikowane” jest rozwódką przeżywającą dwa romanse - jeden z byłym mężem (Alec Baldwin), drugi - z wziętym architektem (Steve Martin). Streep jest rekordzistką nominacji do Złotych Globów i Oscarów, jeśli i tym razem statuetka ją ominie, trafi do rąk Marion Cotillard, która w „Dziewięć” gra zdradzaną żonę, Sandry Bullock za rolę w „Narzeczonym mimo woli” lub Julii Roberts za udział w „Grze dla dwojga”. [srodtytul] „Rewers” bez nominacji [/srodtytul] Na krótkiej liście filmów nieanglojęzycznych nie znalazł się polski kandydat - „Rewers” Borysa Lankosza. Nominacje otrzymały: „Przerwane objęcia” Almodovara, „Biała wstążka” Hanekego, francuski obraz „Prorok”, chilijski „Pokojówka” oraz włoski „Baaria”. Sir Paul McCartney i grupa U2 będą konkurować jako autorzy najlepszej piosenki filmowej. Były Bitels jest nominowany za utwór „I Want To Come Home", napisany do komedii „Wszyscy mają się dobrze” z Robertem De Niro, zaś U2 wyróżniono za piosenkę „Winter” z filmu „Brothers”. Ceremonia wręczenia Złotych Globów odbędzie się 17 stycznia, poprowadzi ją brytyjski aktor komediowy Nicky Gervais. Statuetkę za całokształt twórczości odbierze Martin Scorsese.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL