Reklama

Leszek Miller: Byłem wkurzony, bo uważałem, że Solidarność nas oszukała

Jeżeli ktoś uważał, że okrągły stół był niepotrzebny, że to wszystko i tak by się zawaliło, to przecież mógł wziąć pistolet i atakować Komitet Centralny. A nikomu to do głowy nie przyszło - mówi Leszek Miller, premier w latach 2001–2003, uczestnik okrągłego stołu ze strony PZPR.
PZPR, czyli władza straciła więcej niż chciała, a Solidarność zyskała więcej niż liczyła – uważa Les

PZPR, czyli władza straciła więcej niż chciała, a Solidarność zyskała więcej niż liczyła – uważa Leszek Miller, na zdjęciu z lewej, obok Aleksandra Kwaśniewskiego, podczas obrad okrągłego stołu, 6 lutego 1989 r.

Foto: Anna Pietuszko / Forum

Ogląda pan czasami zdjęcia z obrad okrągłego stołu?

No oczywiście, wspominam jaki byłem młody, przystojny i męski (śmiech). A poważnie uważam, że okrągły stół był jednym z najważniejszych wydarzeń w naszej historii.

Pozostało jeszcze 99% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama