Społeczeństwo

Haker namierzył autora kpin z upośledzonej

23-latek, który umieścił film z niepełnosprawną kobietą w serwisie YouTube, odpowie za znieważenie. Policja dotarła do niego dzięki anonimowemu internaucie
Film pt. „Dziura w głowie” nakręcony na jednym z placów w Bytowie aparatem w telefonie komórkowym przez ponad pół roku obejrzało na popularnym serwisie prawie 15 tys osób. Jego autor „KACZORce” naigrawa się z upośledzonej kobiety. Udając zainteresowanie, pyta, czy wierzy w Boga i czy chciałaby coś zjeść. Siedmiominutowe nagranie na YouTube reklamuje: „Przypadkowo napotkana kobitka, beka straszna, polecam”.
Sprawą – po publikacjach w lokalnych mediach – zainteresowała się policja w Bytowie. Niespodziewanie funkcjonariuszom pomógł anonimowy haker z Wielkopolski przedstawiający się jako „O.Z.I. Ozborn”. Pierwszy poinformował o tym portal Gazeta.pl. [wyimek]Mieszkańcowi Bytowa grozi grzywna, a nawet rok więzienia[/wyimek]
Po materiale wyemitowanym w telewizji Polsat haker przysłał dziennikarzom płytę. Były na niej wszystkie informacje pozwalające zidentyfikować autora internetowego „żartu”. Dane przekazano policji, a „KACZORce” natychmiast zatrzymano. – 23-letni Tomasz K. był zaskoczony i od razu się przyznał – mówi „Rz” Michał Gawroński, rzecznik policji w Bytowie. – Mężczyzna odpowie teraz za znieważenie kobiety za pomocą środków masowego komunikowania się. Grozi mu za to nawet do roku więzienia. „KACZORce” nie jest wyjątkiem. Podobnych filmów, w których anonimowi żartownisie w upokarzający sposób kpią z niepełnosprawnych lub starszych osób, są setki. Informatycy podkreślają, że ich autorzy nie mogą się czuć całkowicie bezkarni. – Są sposoby, by nie dać się złapać, ale przeciętnego internautę zamieszczającego taki film, niemyślącego o uniknięciu identyfikacji, bardzo łatwo zlokalizować – mówi Michał Michałowski z trójmiejskiego oddziału szwedzkiej firmy informatycznej. Nagłośnienie odnalezienia autora internetowych kpin cieszy socjologa Internetu Martę Klimowicz z Dolnośląskiej Szkoły Wyższej we Wrocławiu: – Informacja taka być może spowoduje, że ten, kto będzie chciał zamieszczać obrażające kogoś materiały, zastanowi się, czy warto to robić. Samych internautów sprawa podzieliła. Część w zamieszczeniu takiego filmu nie widzi nic zdrożnego. „Gość jej ani nie wyzwał, ani nie uderzył, tylko żartował, przecież nic jej nie zrobił, a teraz chcą go w...ć na rok, no bez jaj. Szkoda go trochę” – napisał „tomeczek”. Nie wszyscy z komentujących współczuli autorowi filmu. „Robi jaja z kobiety... nie dorósł – kara powinna być. Pamiętaj, że też kiedyś będziesz stary – różnie to przebiega, zachorujesz, będziesz miał wypadek... chciałbyś widzieć wtedy filmik z tobą na YouTube? Chyba nie...” – pisze „MrAntyFan”. Czy „KACZORce” powinien ponieść karę? Niepełnosprawny poseł PiS Zbigniew Kozak sprawę filmu uważa za przykrą, ale karaniu „żartownisia” przez organy ścigania jest przeciwny. – Nie powinno się go karać. Nie odróżnia dobra od zła. Powinien się nim zająć psycholog, a nie prokurator – komentuje. I dodaje: – Takich rzeczy nie można robić. Każdego w każdej chwili może dotknąć jakaś forma niepełnosprawności. [i]masz pytanie, wyślij e-mail do autora [mail=p.kubiak@rp.pl]p.kubiak@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL