W sądzie i urzędzie

Adoptowany też będzie pełnomocnikiem

Fotorzepa, MW Michał Walczak
Osoby przysposobione mogą reprezentować swoich przybranych rodziców w sprawach cywilnych i administracyjnych
[b]Nasza czytelniczka została adoptowana w latach 90., kiedy była małą dziewczynką. – Mam wątpliwości, czy teraz jako osoba już dorosła mogę pomagać swojej adopcyjnej rodzinie (zwłaszcza ojcu i matce) w sprawach sądowych i urzędowych. Czy ktoś z mojej obecnej rodziny może też mnie reprezentować w sądzie?[/b] – pyta czytelniczka. Ma także wątpliwości, czy mogłaby pomagać w ten sposób komuś ze swoich naturalnych krewnych.
Przysposobienie (zwane potocznie adopcją) jest uregulowane w [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=6BFABF7B82DAD6227C7FA88BEB8C4A01?id=71706]kodeksie rodzinnym i opiekuńczym[/link]. Adoptuje się osoby małoletnie, aby im pomóc, gdy są np. sierotami, gdy porzucili je rodzice albo ojciec i matka nie mają władzy rodzicielskiej. Art. 121 § 1 tego kodeksu przewiduje, że przez przysposobienie powstaje między przysposabiającym a przysposobionym taki stosunek jak między rodzicami a dziećmi. Adoptowany nabywa też prawa i obowiązki wynikające z pokrewieństwa w stosunku do krewnych przysposabiającego. Zarazem jednak ustają prawa i obowiązki tej osoby wynikające z pokrewieństwa względem jego naturalnych krewnych. O tych zastrzeżeniach trzeba pamiętać, rozpatrując możliwość bycia pełnomocnikiem przez osobę adoptowaną.
Kwestie te regulują głównie kodeksy postępowania: [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=73C84EF4188AF51574E2EE56FC3BD15A?id=133093]administracyjnego[/link] i [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=DC481C85C665F60F1E238B1CC14FA10C?id=70930]cywilnego[/link]. Najprościej wygląda to w sprawach administracyjnych. Art. 33 § 1 k. p. a. przewiduje, że pełnomocnikiem strony może być osoba fizyczna mająca zdolność do czynności prawnych. Oznacza to, że nie ma tu specjalnie żadnych ograniczeń dla osób, które były przez stronę adoptowane (przysposobione). Zgodnie z tymi przepisami naszym pełnomocnikiem może być nawet ktoś zupełnie obcy. Zasada ta działa także w drugą stronę – nie ma więc przeszkód, aby pełnomocnikiem osoby przysposobionej był ktoś z jego nowej rodziny. Co istotne, takimi pełnomocnikami mogą też być członkowie poprzedniej rodziny. Adoptowany może także być pełnomocnikiem swoich naturalnych krewnych (ze starej rodziny) w postępowaniach administracyjnych. W sprawach cywilnych kwestie pełnomocnictwa wyglądają inaczej. Reguluje je art. 87 kodeksu postępowania cywilnego. Pełnomocnikiem strony może być nie tylko rodzic, małżonek czy ktoś z rodzeństwa, ale też np. osoba pozostająca z nią w stosunku przysposobienia. Są jednak sprawy, w których nie obejdzie się bez pomocy radcy prawnego lub adwokata. Dobrym przykładem są postępowania cywilne przed Sądem Najwyższym. Tam obowiązuje zastępstwo stron przez adwokatów lub radców prawnych. Dotyczy to także czynności podejmowanych w związku z takimi postępowaniami przed sądami niższych instancji (np. wniesienia skargi kasacyjnej do sądu, który wydał zaskarżone orzeczenie). Tak samo jest, gdy np. przegraliśmy sprawę w wojewódzkim sądzie administracyjnym. Skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego musi przygotować nam radca prawny lub adwokat.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL