Telewizja

Odrastające macki ośmiornicy

Europa w szponach kalabryjskiej mafii (fot: Adriana Sapone)
AP
’Ndrangheta jest dziś najgroźniejszą organizacją przestępczą w Europie – twierdzą autorzy francuskiego filmu
Dziś liczy się tylko ’Ndrangheta, nie żadna cosa nostra czy camorra – uważa Giorgio Basile, członek organizacji, a teraz skruszony świadek koronny. – Europejczycy nie widzą zagrożenia, bo jest coraz „czystsza”. Tak czysta, że dla ludzi nie istnieje.
Tymczasem współpracuje z mafiami z całego świata. Ta przestępcza organizacja dzierży m.in. światowy monopol na handel kokainą pochodzącą z Kolumbii. Jej matecznikiem jest miasteczko San Luca w Kalabrii – tam rezydują bossowie. Według FBI ’Ndrangheta stworzona została w latach 60. XIX wieku przez grupę Sycylijczyków wygnanych z ojczystej wyspy, jednak przez kolejnych sto lat miała charakter lokalny. Do dziś organizacja opiera się na związkach rodzinnych, jej członkowie są zazwyczaj połączeni więzami krwi.
Dzieci w sposób oczywisty przejmują schedę nieczystych interesów po rodzicach. Wielu potomków mafiosów zdobyło dyplomy adwokatów lub biegłych księgowych. Mają czyste konta zawodowe, a nowe znajomości wykorzystują do puszczania w obieg brudnych pieniędzy. Inwestują w budownictwo, handel, turystykę. Ich pozornie legalne przedsiębiorstwa w rzeczywistości pozostają trybikami mafijnej maszyny. Początkowo ’Ndrangheta nie prowadziła krwawych rozrachunków, dla przekonania opornych stosowała najwyżej porwania. Przede wszystkim zajmowała się rabunkami i wymuszaniem haraczy. Z czasem, kiedy zaczęły ją coraz mocniej interesować działalność finansowa i handel narkotykami – stała się międzynarodowa i brutalna. Dziś kto ma z nią na pieńku – ginie. 15 sierpnia 2007 roku na zlecenie ’Ndranghety w niemieckim Duisburgu zastrzelono sześciu Włochów. – Po upadku muru berlińskiego można było robić wspaniałe interesy – wspomina były członek mafii, dziś świadek koronny. – Zaczęliśmy na wschodzie – w Rosji, Polsce, i stopniowo przenosiliśmy się tu, do Niemiec. Niemieccy policjanci przyznają, że ’Ndrangheta uważa ich kraj za drugą ojczyznę. Tamtejsze władze nie interesują się bowiem nadmiernie obywatelami regularnie płacącymi podatki, nawet gdy prowadzone przez nich restauracje czy przedsiębiorstwa bankrutują w podejrzany sposób. Wielu mafiosów rezyduje też w okolicach hiszpańskiej Marbelli, gdzie prowadzone są interesy związane z inwestowaniem w nieruchomości. W końcu, by powstrzymać rozwijające się mafijne macki, utworzono tam policyjną Brygadę Greco Costa del Sol. Na jej czele stanął stróż prawa z innego regionu, bo miejscową policję toczył już rak korupcji... Europa w szponach kalabryjskiej mafii 24.00 | tvp info | poniedziałek
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL