Kraj

Schetyna: Trzeba wyjaśnić wypowiedź Kamińskiego

Grzegorz Schetyna
Fotorzepa, dp Dominik Pisarek
Szef klubu PO Grzegorz Schetyna ocenił, że jeśli Kamiński miał wiedzę o nieprawidłowościach w procesie prywatyzacji stoczni, to powinien powiadomić prokuraturę, ministra skarbu i premiera. Ministerstwo Skarbu i Agencja Rozwoju Przemysłu nie chcą komentować sprawy
W związku z [link=http://www.rp.pl/artykul/107684,379949_Nie_bylo_katarskiego_inwestora.html]wywiadem udzielonym "Rz"[/link] przez byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego, PiS oczekuje wyjaśnień od premiera Donalda Tuska.
- Na najbliższym posiedzeniu Sejmu chcemy złożyć wniosek, żeby w ramach tzw. informacji bieżącej premier Donald Tusk przedstawił informację w tej sprawie: czy rzeczywiście rząd wiedział w maju, że tego inwestora nie ma, czy nie - powiedział Mariusz Błaszczak, rzecznik klubu PiS. Zdaniem Błaszczaka jeśli premier i minister skarbu Aleksander Grad "uczestniczyli w tym całym bardzo dziwnym procederze", może to tłumaczyć, dlaczego premier - mimo postawionego ultimatum - nie odwołał Grada, gdy transakcja nie doszła do skutku.
Jak dodał Grzegorz Schetyna, szef klubu Platformy Kamiński nie powiadomił premiera, więc: albo przyznaje się do zaniechania, albo jest to "wariant polityczny". - Ta sprawa i ta wypowiedź ministra Kamińskiego będzie musiała być wyjaśniona - podkreślił Schetyna. [srodtytul]Najpierw prywatyzacja, potem dyskusja[/srodtytul] Klub Lewicy zwrócił się do szefa sejmowej Komisji Skarbu Państwa Tadeusza Aziewicza (PO) o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia komisji w sprawie sprzedaży majątku stoczni w Szczecinie i w Gdyni. Zdaniem posłów Lewicy, należy wyjaśnić m.in. jacy inwestorzy chcieli wziąć udział w prywatyzacji stoczni. - Czy był jakikolwiek inwestor z Kataru, czy spisano jakąkolwiek umowę kupna-sprzedaży z tym inwestorem, kto, kiedy i w jakiej wysokości w imieniu tego inwestora wpłacił wymagane wadium - pytają posłowie Lewicy we wniosku o zwołanie posiedzenia komisji. W ich opinii należy też sprawdzić jaką rolę w procesie sprzedaży majątku stoczniowego odegrał handlarz bronią Abdul Rhman Al-Assir oraz firma Bumar S.A. - Media, powołując się na informacje uzyskane od wysokich rangą przedstawicieli ministerstwa skarbu państwa, donoszą, że rząd w tajemnicy przed opinią publiczną zwrócił niedoszłym inwestorom z Kataru wadium za sprzedaż stoczni w Gdyni i Szczecinie - napisali posłowie lewicy. Aziewicz powiedział, że zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia komisji skarbu zostanie przedyskutowane w gronie jej prezydium w czwartek. Zastrzegł jednak, że w jego opinii nie jest to najlepszy moment na burzliwe dyskusje wokół stoczni. - Lepiej taką dyskusję odbyć po zakończeniu prywatyzacji. Będę namawiał posłów, aby się wstrzymać - dodał szef komisji skarbu. [srodtytul]Ministrowie milczą[/srodtytul] Ministerstwo Skarbu Państwa nie chce się odnosić do informacji z wywiadu byłego szefa CBA. - Wszystkie informacje na temat inwestora i przetargu przekazaliśmy wcześniej, są one umieszczone na stronach internetowych ministerstwa i Agencji Rozwoju Przemysłu - powiedział Maciej Wewiór, rzecznik MSP. Również rzecznik ARP Roma Sarzyńska nie chciała ponownie komentować sprawy. - Nie ma żadnych nowych informacji, w stosunku do tego, co już powiedzieliśmy na temat przetargu na majątek stoczni - powiedziała Sarzyńska. [ramka][srodtytul]Jak sprzedawano stocznie[/srodtytul] Główne części majątku stoczni w Gdyni i Szczecinie wylicytował w maju katarski Fundusz Stichting Particulier Fonds Greenrights. Inwestor wpłacił wadium w wysokości 8 mln euro, a potem rozpoczął procedurę rejestracji w Polsce spółki, która miałaby zarządzać majątkiem obu stoczni. Początkowo pieniądze za stocznie miały wpłynąć do 21 lipca, ale firma poprosiła resort skarbu o przesunięcie terminu do 17 sierpnia. Powodem miał być list Szczecińskiego Stowarzyszenia Obrony Stoczni, w którym napisano m.in., że stocznia w Szczecinie mogła być "pralnią brudnych pieniędzy". Pieniądze jednak nie wpłynęły. Później nad przejęciem aktywów stoczni zastanawiała się katarska rządowa agencja Qatar Investment Authority, ale ostatecznie wycofała się z inwestycji. [/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita OnLine

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL