Finanse

Wyhamowują spadki produkcji przemysłowej w Polsce

Fotorzepa, Tomasz Jodłowski TJ Tomasz Jodłowski
Choć przemysł produkuje mniej niż przed rokiem, to spadki są coraz niższe. Ekonomiści zwracają uwagę, że wartość produkcji rośnie z miesiąca na miesiąc
Wartość produkcji przemysłowej w firmach zatrudniających od dziesięciu pracowników była we wrześniu o 1,3 proc. niższa niż przed rokiem – podał wczoraj GUS. Jeśli wyeliminuje się czynniki sezonowe, to spadek w skali roku wyniósł 2,1 proc. W porównaniu z sierpniem firmy wyprodukowały o 15 proc. więcej wartości niewyrównanej sezonowo i 0,9 wyrównanej sezonowo.
– Ważne jest, że w tym roku produkcja zwiększała się w ciągu sześciu miesięcy – uważa Radosław Bodys, ekonomista Merrill Lynch. Według niego wzrost wynosi 8 pkt proc. Dodaje, że produkcja w październiku może być nieco słabsza od wrześniowej, ale w listopadzie i grudniu może być nawet dodatnia. Nieco bardziej ostrożna jest prof. Elżbieta Adamowicz z SGH: – Jesienią i zimą czeka nas stabilizacja. A to oznacza, że wartość produkcji utrzyma się na tym samym poziomie. Zdaniem ekonomistki sytuacji nie poprawią święta Bożego Narodzenia, bo wtedy rośnie głównie wartość usług, a nie przemysłu. Prof. Adamowicz spodziewa się wzrostu cen produkcji sprzedanej:
– Na początku roku firmy bardzo zmniejszyły marże. Teraz, widząc stabilizację na rynku, będą się starały podnosić ceny. Z danych GUS wynika, że we wrześniu ceny spadły o 0,2 proc w stosunku do sierpnia, ale w ciągu roku wzrosły o 2,3 proc. W stosunku do września 2008 r. spadek produkcji odnotowała połowa z 34 działów przemysłu. Największy był u producentów metali – o 12,9 proc., samochodów – o 10,4 proc., oraz w górnictwie – o 10,3 proc. Największy wzrost produkcji miały firmy komputerowe – o 15,8 proc., producenci napojów – o 15,7 proc., papieru i wyrobów z papieru – o 11,2 proc., oraz artykułów spożywczych – o 5,6 proc. Wciąż wysoka jest wartość produkcji firm budowlanych – o 5,7 proc wyższa niż rok temu i 6,1 proc wyższa niż w sierpniu. Część ekonomistów uważa, że przemysł wychodzi z recesji i sygnały ożywienia są już wyraźne. Zdaniem analityków DZ Bank Polska już w IV kwartale wartość produkcji będzie dodatnia. Stanie się tak z trzech powodów: porównania ze spadkami z ubiegłego roku, stabilizacji i większych potrzeb zagranicznych kontrahentów oraz utrzymującej się konsumpcji w kraju. Podobnie uważa Piotr Kalisz, główny ekonomista Banku Handlowego: – Polska gospodarka powoli wychodzi ze spowolnienia. Grudzień, a w najlepszym razie listopad, może być pierwszym miesiącem ze wzrostem produkcji rok do roku. Jednak jego zdaniem Rada Polityki Pieniężnej potraktuje wczorajsze dane jako neutralne. Większość analityków uważa, że wzrost gospodarczy w III kw. wyniesie 1 – 2 proc. i powinien być wyższy niż w I półroczu.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL