Opinie

Kryzys zaszkodził kosmetykom

Oszczędzamy na urodzie? W czasach spowolnienia konsumenci nie rezygnują z kosmetyków, ale chętniej sięgają po tańsze marki i szukają cenowych promocji.
Rzeczpospolita
W czasie obecnego spowolnienia gospodarki słabiej sprawdza się znany od lat 30. XX wieku efekt szminki.
Wtedy, gdy w czasach wielkiego kryzysu światowa gospodarka dramatycznie się skurczyła, sprzedaż kosmetyków wzrosła o kilkanaście procent.
Teraz na rynku kosmetyków i wyrobów toaletowych nie ma szans na taki wzrost, a część dużych producentów (m.in. Avon, Estee Lauder) notuje spadki przychodów. – W tym roku globalna sprzedaż artykułów kosmetycznych i toaletowych wzrośnie tylko o 0,7 proc. – przewiduje firma badawcza Euromonitor International. Według jej prognoz dopiero w przyszłym roku producenci i dystrybutorzy artykułów do pielęgnacji i upiększania będą mogli liczyć na nieco szybszy, bo 1,5-proc., wzrost przychodów, które mają sięgnąć 341 mld dol.
Prognozowany na ten rok minimalny wzrost to i tak niezły wynik, biorąc pod uwagę pierwsze półrocze. Wtedy – jak oceniał prezes grupy L’Oreal Jean-Paul Agon – globalny rynek kosmetyczny skurczył się o 1 – 2 proc., a marża operacyjna na sprzedaży luksusowych kosmetyków spadła o dwie trzecie, do niespełna 12 proc. Jak wynika z danych Euromonitora, to producenci drogich produktów klasy premium najmocniej odczują spowolnienie gospodarcze. Światowa sprzedaż ich wyrobów spadnie w tym roku o miliard dolarów (do niespełna 73 mld dol.). Konsumenci oszczędzają na droższych kosmetykach tym łatwiej, że szybko rośnie oferta tańszych produktów sprzedawanych pod własnymi markami sieci handlowych (tzw. private labels).
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL