Teatr

Sprawdź, jak, dzięki aktorom, czaruje Dżin

W spektaklu wykorzystano technikę teatru czarnego i bunraku
Fotorzepa
Jest na Pradze teatr dla dzieci. Najstarszy w Warszawie. Przez lata kojarzony z repertuarem dla bardzo małych widzów. I sam – z perspektywy dorosłego – troszkę jakby przyciasny. Od kilku miesięcy w Baju widać zmiany. Jedną z nich możemy zaobserwować już w ten weekend.
Aktorzy zaproszą wtedy nie tylko na spektakl, ale i na pełne niespodzianek spotkanie po nim. Obiecują, że odkryją przed widzami tajniki teatru czarnego i bunraku.
Początki japońskiego teatru lalek bunraku sięgają XVI – XVII w. Ta sceniczna sztuka nazwę zawdzięcza pseudonimowi słynnego lalkarza Uemura Bunraku. Tradycyjne lalki bunraku są wyposażone w ruchome oczy, usta i palce. Prowadzone przez trzech animatorów mogą wykonać każdą właściwą człowiekowi czynność. Postaci z warszawskiego spektaklu potrafią trochę mniej i każdą z nich prowadzi „tylko” dwóch aktorów, ale i tak robi to wrażenie. Zwłaszcza z bliska i w pełnym świetle. Bo na scenie aktorów nie widać. I w teatrze bunraku, i tzw. czarnym teatrze, ukryci wraz z głową pod strojami, nikną w czarnym tle. Światło wydobywa tylko lalki i scenografię.
Obie techniki wykorzystane zostały w spektaklu „Cudowna lampa Aladyna” z urokliwą scenografiąUrszuli Kubicz-Fik. To dzięki plastycznej oprawie podróż do wschodniej krainy „tysiąca i jednej baśni” staje się tak interesująca. Chociaż każdy z widzów zna zapewne historię Aladyna – chłopca, który pewnego dnia staje się posiadaczem niezwykłej lampy. Jak pamiętamy, lampę zamieszkuje Dżin, który ma moc spełniania życzeń. Magicznie wyglądają one zwłaszcza na pogrążonej w mroku scenie. Za to w pełnym świetle i jasnych barwach od nowego sezonu możemy podziwiać foyer. Wyremontowane, nowoczesne i przestronne. Teraz przebudowa przydałaby się widowni „Baja”... [i]„Cudowna lampa Aladyna”, Teatr Baj, ul. Jagiellońska 28, bilety: 23 zł, rezerwacje: [mail=kasa@teatrbaj.waw.pl]kasa@teatrbaj.waw.pl[/mail], sobota (17.10) – niedziela (18.10), godz. 11 i 13[/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL