Styl życia

Czy robicie to też w różu?

dell
Fotorzepa
Komputery i gadżety projektują dziś graficy i malarze. Do wyboru do koloru. By spełnić kaprys każdego klienta.
Rok temu podczas światowej premiery nowego smartphone’a jednego z wiodących producentów padło pytanie: „A czy będziecie robić takie różowe?”. Pytanie dziennikarza wywołało gromki śmiech zebranych w sali reporterów: poważny biznesowy gadżet w różu? Dzisiaj różowe gadżety nikogo nie dziwią, a ich obudowy coraz częściej stają się polem do popisu dla artystów i projektantów mody.
[srodtytul]Komputer w kolorach tęczy[/srodtytul] Choć trudno sobie wyobrazić życie bez komputera, to chyba żaden inny sprzęt elektroniczny nie był traktowany po macoszemu tak jak on. Producenci pakowali go w szarobure, ewentualnie czarne obudowy, wychodząc chyba z założenia, że i tak wyląduje pod biurkiem.
Tę konwencję szarości złamał dopiero Apple. Borykając się z problemami finansowymi, producent maców postawił wszystko na jedną kartę i wypuścił w 1998 r. na rynek kolorowe komputery projektu Jonathana Ive. Były zupełnie inne od ówczesnych komputerów – obłe, półprzezroczyste, miejscami turkusowe. Rewolucyjny kształt spodobał się klientom. Z czasem rodzina iMaców poszerzyła się o kolejne wersje kolorystyczne, a w końcu została rozbudowana o równie kolorowe mydelniczkowate notebooki – może i nieco niepoważne z wyglądu, ale przykuwające uwagę. Dzisiaj, gdy komputery są czymś tak powszechnym jak telewizor czy radio, a ich zakup nie jest tak strasznym obciążeniem dla rodzinnego budżetu, producenci decydują się na designerskie eksperymenty i zabawę kolorem. Jest to widoczne zwłaszcza w przypadku komputerów przenośnych – notebooków i laptopów. Niebieskie, koralowe, różowe w delikatny deseń czy w kolorze soczystej jabłkowej zieleni – w ofercie każdego producenta można znaleźć alternatywę dla grafitowego lub czarnego plastiku. W wywiadzie dla Reutersa Stacy Wolff, dyrektor designu laptopów w firmie HP, przyznaje, że jego firma podjęła wielkie ryzyko, gdy w 2005 r. zdecydowała się postawić na design produktów, a nie tylko na ich parametry. Wcześniej, jak stwierdził Wolff, notebooki HP były po prostu technologią zamkniętą w bezkształtnym pudle. Jednak to ryzyko się opłaciło. Za sprawą Wolffa przy produkcji laptopów zaczęto stosować technologię Imprint, czyli „wtapiania” wzorów w plastik. [srodtytul]Motyle na wybiegu[/srodtytul] Zabawa kolorem i wzorami to nie wszystko. W ofercie Della można znaleźć linię komputerów zaprojektowanych przez malarzy i grafików, którzy plastikowe obudowy potraktowali jako nietypowe blejtramy. Można więc zamówić sobie laptopa w kwiaty, z grającą orkiestrą, z portretem zamyślonej kobiety, w abstrakcyjne geometryczne wzory lub symbole chemiczne. Technologiczni potentaci korzystają też z pomocy projektantów mody. Podczas pokazu Vivienne Tam na tegorocznym Fashion Week w Nowym Jorku na wybiegu można było zobaczyć nie tylko zwiewne, jedwabne sukienki, ale także laptopa sygnowanego nazwiskiem designerki. Nawiązując do przyszłorocznej, wiosennej kolekcji Tam, komputer dla kobiet „opakowano” w złotą obudowę z motylami. Poprzednia taka „cyfrowa torebka” tej projektantki, z 2008 r., utrzymana była w intensywnych odcieniach czerwieni i zdobiona pop-artowymi peoniami. Kolorami nie boją się bawić producenci małych cyfrowych aparatów fotograficznych. Sześć, siedem wersji kolorystycznych danego modelu to już dzisiaj standard. – W kategorii stylowych aparatów IXUS najlepiej sprzedają się modele czarne i czerwone – mówi „Rz” Magdalena Ściegienna z Canon Polska. – Czarne wyglądają elegancko, czerwone niestandardowo – dodaje. – W segmencie aparatów stylowych (seria S) na trzecim i czwartym miejscu wśród najchętniej wybieranych kolorów są niebieski i czerwony. Bardzo popularne są także różowy i fioletowy – mówi Agnieszka Bischoff z Nikon Polska. Bischoff dodaje, że z przeprowadzonych przez jej firmę badań wynika, iż przy podejmowaniu decyzji o zakupie kompaktowego aparatu kolor jest ważny dla co czwartego klienta. [srodtytul]Szczotkowanie stali[/srodtytul] Designerzy gadżetów sięgają nie tylko po kolory lansowane na dany sezon przez świat mody, ale i niekonwencjonalne materiały. W jednym z aparatów Nikona obudowa została wykonana z aluminium oraz skóropodobnego tworzywa. W modelach z nowej kolekcji telewizorów i odtwarzaczy Blue-ray Philipsa zastosowano obudowy wykańczane szkłem oraz szczotkowaną stalą. Wśród telefonów LG znajdziemy model z klawiaturą wygrawerowaną na płytce hartowanego szkła lub z obudową z włókna węglowego, a u Sony Ericssona – słuchawki w obudowie z matowego metalu w kolorze granatu lub czerwieni. Najnowsze iPody Nano – dostępne w siedmiu kolorach – zamknięto w obudowach z anodyzowanego aluminium. Różnorodność jest dla firm sposobem na zdobycie klienta. Opiera się na prostej konstatacji, że ludzie w masie podobieństwa chcą się wyróżnić i podkreślić własną indywidualność. W biurach obowiązuje garnitur, ale raczej nikt nie wprowadzi „dress code” dla laptopa. Telefon komórkowy nie powinien dzwonić na zebraniu, ale zgubiony w biurze oryginał łatwo się odnajdzie. Dziś gadżety elektroniczne mają tyle możliwości i opcji, że przeciętny użytkownik i tak ich nie ogarnia. Aż dziw, że o wygląd zadbano tak późno. [ramka][b]Gadżet niematerialny[/b] [i]Zuzanna Skalska, badacz trendów[/i] Klienci znudzili się produktem seryjnym i szukają unikatów. Następuje pożegnanie ze starymi metodami produkcji i konsumpcji. W przyszłości produkty będą wykonane z materiałów w 100 procentach nadających się do recyklingu. Będą wytrzymałe i z pełnymi możliwościami samouaktualniania (oprogramowanie). Huragan zmian wciąż szaleje. Stąd taki wysyp „akcesoriów mody” – aparatów cyfrowych, telefonów komórkowych, MP3, nawigacji i innych. Ale jesteśmy w momencie przejściowym. Gadżet przyszłości będzie niematerialny, w stałym połączeniu z Internetem, i na nasze życzenie przybierze każdą postać i spełni różne funkcje naraz. Będzie naszym dowodem tożsamości, polisą ubezpieczeniową, kartą kredytową, aparatem fotograficznym, odtwarzaczem MP3 itd. Zuzanna Skalska jest trendwatcherem na stanowisku starszego specjalisty ds. badania trendów wzornictwa przemysłowego w holenderskiej agencji VanBerlo Design Strategy + Product Development[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL