Biznes

PGE będzie liderem warszawskiego parkietu

Warszawska giełda
Fotorzepa, Dominik Pisarek Dominik Pisarek
PGE po emisji nowych akcji i debiucie giełdowym będzie będzie warta więcej niż Pekao czy Orlen. Pierwsze notowanie ma nastąpić 5 listopada - ustaliła "Rzeczpospolita". Spółka może mieć w tym roku 5 mld zysku netto
Polska Grupa Energetyczna, debiutując na GPW w Warszawie, wskoczy od razu na pierwsze miejsce w rankingu najcenniejszych polskich spółek giełdowych – wynika z naszych szacunków. Jej wycena rynkowa może przekroczyć 50 mld zł. Oznacza to, że PGE zdeklasuje takie polskie blue chipy, jak Bank Pekao, którego wartość rynkowa kształtuje się na poziomie zbliżonym do 40 mld zł, czy PKO BP, którego wycena nawet po planowanym na koniec października podwyższeniu kapitału powinna się kształtować na poziomie 38 – 39 mld zł.
Skąd to wiadomo? Z naszych informacji wynika, że zysk PGE za pierwsze półrocze 2009 r. jest zbliżony do tego wypracowanego przez grupę w całym 2008 r. Wyniósł wtedy 2,67 mld zł. – Oznacza to, że PGE może zarobić na czysto w tym roku nawet ponad 5 mld zł – mówi "Rz" osoba związana ze spółką. Inny rozmówca dodaje, że wstępnie debiut spółki w Warszawie ma nastąpić 5 listopada. PGE nie chce komentować tych informacji. – Pierwsze półrocze 2009 r. było korzystne pod względem operacyjnym dla całej energetyki – mówi na razie Wojciech Topolnicki, wiceprezes PGE ds. rozwoju i finansów.
PGE chce podwyższyć swoje kapitały o maksymalnie 15 proc., co pozwoli jej pozyskać z rynku nawet ok. 7 mld zł. Wzrostowi wartości tej największej na rynku grupy wytwarzającej i sprzedającej energię elektryczną pomaga również poprawiający się klimat inwestycyjny na świecie. Ceny akcji spółek z branży energetycznej wzrosły już w tym roku średnio prawie o jedną czwartą. Poprawiły się też wyniki finansowe firm energetycznych. Dla przykładu – trzecia pod względem wielkości w polskiej elektroenergetyce giełdowa Enea wypracowała w pierwszym półroczu 392 mln zł zysku netto, wobec 91 mln zł w tym samym okresie 2008 r. Przy okazji publikacji Listy 500 "Rz" wartość PGE – na bazie wyceny porównawczej – szacowaliśmy na ok. 32 mld zł. Teraz firma wyraźnie umocniła się na pozycji lidera wśród najcenniejszych polskich przedsiębiorstw. Jeśli udałoby się sprzedać akcje z taką wyceną, to PGE stałaby się największą krajową i trzecią największą firmą notowaną na GPW po włoskim UniCredit i czeskim CEZ, którego wartość to około 80 mld zł. Jednak PGE czeka z oficjalną publikacją wyników do momentu zatwierdzenia przez Komisję Nadzoru Finansowego jej prospektu. Spółce zależy na debiucie przed 11 listopada, inaczej akcji nie będą mogli kupić inwestorzy amerykańscy. Łukasz Dajnowicz, rzecznik KNF, nie chciał wczoraj komentować spekulacji na temat tego, czy prospekt PGE zostanie zatwierdzony w tym tygodniu. Zarząd spółki ma się dziś spotykać z KNF w sprawie poprawek do prospektu. Gdyby udało się szybko zakończyć prace, zarząd już w ten weekend mógłby rozpocząć roadshow od krajów arabskich. Oferta, oprócz krajowego rynku, obejmie również USA, Frankfurt czy Londyn. Budowa księgi popytu ruszy pod koniec października.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL