Ekonomia

Litewska gospodarka na kroplówce z funduszami unijnymi

Po raz pierwszy w historii prawie jedną trzecią dochodów budżetu Litwy stanowi pomoc z Unii
Litewskie Ministerstwo Finansów podało, że udział środków, które Litwa dostała z Brukseli na walkę z kryzysem, stanowić będzie w tym roku 30,8 proc. dochodów budżetu kraju. Jak pisze gazeta “Lietouvos Rytas”, w przyszłym roku udział unijnej pomocy będzie jeszcze większy.
W tym roku z łącznych dochodów na poziomie 20,8 mld litów (8,8 mld dol.) 6,4 mld litów to pomoc Unii. Kwota ta jest wyższa niż dotychczasowe główne źródło budżetowych wpływów, czyli podatek VAT. Sytuacja litewskiej gospodarki jest zła i na razie nie widać żadnych oznak poprawy. Według litewskiego Ministerstwa Finansów w tym roku PKB kraju skurczy się o 18,5 proc.
W końcu września agencja Moody’s po raz drugi w tym roku obniżyła rating Litwy na kredyty w narodowej i obcej walucie z A3 na Baa1 z prognozą “negatywny”. W piątek Moody’s utrzymała negatywny rating dla banków z Litwy, Łotwy i Estonii. [wyimek]18,5 proc. skurczy się w tym roku litewska gospodarka[/wyimek] – Gospodarki tych krajów przeżywają głęboką recesję, co ma duży wpływ na bankowe aktywa – ich zyskowność i kapitalizację – czytamy w komunikacie agencji. Według prognoz Moody’s będą narastać problemy z kredytowaniem, które szczególnie silnie wystąpią na rynku kredytowania nieruchomości oraz konsumpcji. – Na Litwie, Łotwie i Estonii znacznie wzrasta liczba bankructw firm. Uważamy, że ta tendencja utrzyma się w związku ze słabością gospodarek tych krajów – uważa Moody’s. Także MFW nie ma dla Litwy dobrych wieści. Fundusz przewiduje, że w przyszłym roku litewska gospodarka wciąż będzie tracić. Spadek PKB ma zwolnić do 4 proc.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL