Biznes

Stocznie wznowią działalność we wrześniu

Fotorzepa, Piotr Wittman Piotr Wittman
Podczas spotkania ze związkowcami minister Grad zapewnił, że zakłady ruszą na nowo już we wrześniu, a do 17 sierpnia nowy inwestor zapłaci za aktywa obydwu stoczni
- Inwestor wielokrotnie zapewniał nas, że po to nabywa aktywa stoczni, żeby budować w tych stoczniach statki i że od wiosny wykorzystuje czas na zawieranie określonych umów po to, żeby we wrześniu tego roku rozpocząć na nowo funkcjonowanie tych stoczni - powiedział Grad, powołując się na informacje od inwestora.
Związkowcy ze Stoczni Gdynia i Szczecin nalegali na spotkanie z szefem resortu skarbu, by wyjaśnić sytuację wokół prywatyzacji obu zakładów. - Potrzebujemy wyjaśnienia, jaka jest obecnie sytuacja stoczni – mówił Dariusz Adamski, przewodniczący stoczniowej „Solidarności”. - Chodzi zwłaszcza o to, że inwestor podejmuje działania mające na celu jak najszybsze uruchomienie produkcji statków. Jesteśmy ciekawi co to za prace, bo tutaj w stoczni nic się nie dzieje i nikogo nie ma - dodał Adamski.
Minister rozwiał też wątpliwość stoczniowców co do płatności za transakcję. Za kluczowe aktywa obu zakładów zarejestrowana na Antylach Holenderskich spółka Stichting Particulier Fonds Greenrights miała zapłacić do 21 lipca. Spółka poprosiła jednak o wydłużenie terminu płatności. Grad zaznaczył, że 17 sierpnia to "ostateczna, graniczna data do kiedy inwestor wpłaci pieniądze na nabyty majątek". Resort uzyskał również zgodę Komisji Europejskiej na nowy termin płatności. Inwestor ma zapłacić za majątek stoczni Gdynia i Szczecin odpowiednio ponad 287 mln zł oraz ponad 94 mln zł. [srodtytul]Spotkanie związkowców z nowym właścicielem[/srodtytul] Minister Grad powiedział po spotkaniu ze związkowcami stoczni Gdynia i Szczecin, że obiecał im zorganizowanie spotkania z inwestorem. Ma do niego dojść po 17 sierpnia, do kiedy wyznaczono termin zapłaty za majątek stoczni. - Zobowiązałem się, że doprowadzę do spotkania z inwestorem po 17 sierpnia. Nie będzie żadnej taryfy ulgowej dla inwestora. Jeżeli inwestor dopełni wszystkich spraw formalnych, doprowadzę do tego, by spotkał się ze stroną społeczną, by przedstawił jakie ma plany związane z zatrudnieniem i z uruchomieniem produkcji - podkreślił szef resortu skarbu. [srodtytul]Reakcja na list[/srodtytul] Minister Skarbu przekazał inwestorowi stoczniowemu dodatkowe informacje na temat sytuacji prawnej aktywów Stoczni w Szczecinie. Są one oparte na materiałach zastępcy prokuratora generalnego w Warszawie. Z tych informacji wynika, że zarzuty Stowarzyszenia Obrony Stoczni i Przemysłu Okrętowego nie znajdują potwierdzenia w prawomocnie zakończonych przez organy wymiaru sprawiedliwości postępowaniach karnych i procesie upadłości Stoczni Szczecińskiej. Materiały te potwierdzają wcześniejsze informacje przekazane inwestorowi. W liście do SPFG Stowarzyszenie napisało m.in., że stocznia w Szczecinie mogła być "pralnią brudnych pieniędzy".
Źródło: Polskie Radio

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL