Media i internet

TV Puls pracuje nad telewizją w sieci i portalem religijnym

O. Stanisław Jarosz podczas nagrywania programu "Wolność słowa" w TV Puls
Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński
Spółka chce wykreślić ze swojej koncesji zapisy o nadawaniu programów o tematyce rodzinno-chrześcijańskiej
Kontrolowana przez o.o. franciszkanów telewizja Puls wystąpiła do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji o zmianę zapisów w koncesji. Jak podał Presserwis, właściciele telewizji chcą, by z koncesji, która dziś ma charakter uniwersalny, usunąć szczegółowe zapisy o tym, ile Puls ma nadawać programów rodzinno-chrześcijańskich. Obecnie TV Puls musi przez 28 godzin w tygodniu nadawać programy publicystyczne, informacyjne i religijne. Po zmianach takich obowiązków mieć nie będzie.
Jeśli KRRiT przychyli się do wniosku, będzie to kolejna zmiana w jej koncesji. W styczniu 2007 r. Rada zmieniła Pulsowi profil koncesji ze społeczno-religijnego na uniwersalny. – To nie jest zmiana tego kalibru co zmiana koncesji na uniwersalną. Tutaj zmieniamy wewnętrzne zapisy wprowadzone do koncesji na naszą prośbę. Jedne programy widzowie oglądają chętniej, inne mniej, niestety programy misyjne mają słabszą oglądalność, a jednocześnie ich produkcja na tak dużą skalę jest dla nas zbyt kosztowna i nie daje dostatecznej swobody w tworzeniu konkurencyjnej ramówki. Ale na widza nie można się obrażać. Oczywiście można rozwiązać problem, puszczając nocne powtórki, ale chyba nie o to chodzi – mówi Dariusz Dąbski, prezes i udziałowiec TV Puls. 
TV Puls, w której 51 proc. udziałów mają o.o. franciszkanie, a 49 proc. Dariusz Dąbski, ma za sobą burzliwy czas. Od wycofania się strategicznego inwestora, amerykańskiego koncernu News Corp., poszukuje nowego udziałowca. – Nie zmieniamy naszego podejścia do wartości chrześcijańskich. Teraz misję będziemy po prostu realizować w większym stopniu w Internecie, który będzie efektywniejszy kosztowo, czyli po prostu tańszy. Uporządkowanie zapisów w koncesji odciąży nas, ułatwiając dążenie do komercyjnego sukcesu, i wyrówna konkurencję między nadawcami, a z zysków generowanych przez telewizję będziemy mogli rozwijać projekty internetowe – mówi Dariusz Dąbski. Równolegle do prac nad nową ramówką w telewizji trwają więc prace nad portalem społecznościowym i telewizją o charakterze religijnym w Internecie. – Mamy bogatą bibliotekę materiałów religijnych, które możemy tam zamieszczać, m.in. dzięki umowie z Telewizją Watykańską. Ogromne rzesze katolików uczestniczą co roku w pielgrzymkach, uroczystościach i spotkaniach religijnych, a nie mają w Internecie swojej przestrzeni. Nasz portal wypełni tę lukę – mówi Dariusz Dąbski. Pracami nad portalem kieruje Michał Kaźmierczak. Technicznie witryna ma być gotowa za mniej więcej dwa tygodnie, ale w pełni ruszy jesienią. W czerwcu udział TV Puls w ogólnopolskim rynku oglądalności wynosił według AGB Nielsen Media Research 1,06 proc. To o wiele mniej niż u komercyjnej konkurencji (TVN miał analogiczny wynik na poziomie 13,27 proc., a Polsat – 15,08 proc.). Puls ma jednak dużo mniejszy naziemny zasięg. Stacja zyska na cyfryzacji naziemnej telewizji w Polsce. Po jej wprowadzeniu będzie dostępna w całym kraju.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL