Trudno udowodnić przełożonemu mobbing

Fotorzepa, Kar Karol Zienkiewicz
Pracownicy rzadko skarżą się na mobbing, bo rzadko wygrywają tego typu procesy. W 2008 r. tylko co 17. sprawa zakończyła się dla nich pomyślnie
Zaledwie 22 sprawy o mobbing spośród 691 zgłoszonych w 2008 r. do sądów pracy zakończyły się dla wnoszących pozwy pracowników korzystnie. To mniej niż rok wcześniej, ale więcej niż w 2006 czy 2005 r., kiedy sądy pracy orzekały na korzyść pracowników w zaledwie 1 – 2 proc. takich spraw. Wtedy jednak pracownicy nie znali przepisów o mobbingu. Obowiązują one dopiero od 2004 r.[srodtytul]Za zamkniętymi drzwiami[/srodtytul]Taką tendencję potwierdzają stowarzyszenia walczące z przemocą psychiczną w środowisku pracy.– Co roku trafia do nas 1000 takich spraw. Finał w sądzie znajduje niecałe 5 proc., a jedynie niewielki odsetek kończy się dla mobbingowanych pozytywnym orzeczeniem – wskazuje Anna Makowska, prezes Krajowego Stowarzyszenia Antymobbingowego. W jej przekonaniu dzieje się tak, bo mobbing jest trudny do udowodnienia.– To dlatego – tłumaczy Bartosz Biernacki ze Stowarzyszenia Vox Humana – że takie negatywne działania są podejmowane za zamkniętymi drzwiami.W opinii p...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL