W sądzie i urzędzie

Sprawy proste załatwiaj niezwłocznie

www.sxc.hu
Niezachowanie wyznaczonego przez przepis prawa terminu dokonania określonych czynności może mieć wpływ na rozstrzygnięcie całego postępowania. Dlatego warto wiedzieć, jak je prawidłowo liczyć
Aby postępowanie administracyjne mogło się sprawnie toczyć, zarówno organ, jak i strony muszą dokonywać poszczególnych czynności w określonych terminach. Najczęściej są one podawane jako dzienne oraz tygodniowe. Czasami mogą być dłuższe – miesięczne czy nawet roczne.
[srodtytul]Dzień pierwszy i ostatni[/srodtytul] To, jak liczyć terminy, wyjaśniają [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=94CB867DC68C5FF6190C34F4BAC516F6?id=133093]przepisy kodeksu postępowania administracyjnego [/link](art. 57 – 60). Jeżeli mamy do czynienia z terminem wyrażonym w dniach, to jego końcem będzie upływ ostatniego z wyznaczonej liczby dni. Aby jednak prawidłowo termin policzyć, trzeba wiedzieć, od jakiego momentu go liczyć należy. Zasadą jest, że[b] w sytuacji, gdy początkiem terminu jest określone zdarzenie, to przy jego obliczaniu nie uwzględnia się dnia, w którym ono nastąpiło.[/b] Tak będzie z liczeniem np. 14-dniowego terminu, o którym mowa w art. 111 § 1 k.p.a. Zgodnie z treścią tego przepisu strona może w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji zażądać jej uzupełnienia co do rozstrzygnięcia bądź co do prawa jej zaskarżenia do sądu administracyjnego albo powszechnego. Pierwszym dniem terminu będzie – zgodnie z art. 57 § 1 k.p.a. – dzień następujący po tym, w którym decyzja została stronie doręczona.
Terminy określone w tygodniach kończą się z upływem tego dnia w ostatnim tygodniu, który nazwą odpowiada początkowemu dniowi terminu. Natomiast terminy wyznaczone w miesiącach kończą się z upływem tego dnia w ostatnim miesiącu, który odpowiada początkowemu dniowi terminu. Jeżeli takiego dnia w ostatnim miesiącu nie ma, termin kończy się ostatniego dnia tego miesiąca. Taka sama zasada obowiązuje przy liczeniu terminów określonych w latach. [ramka][b]Przykład[/b] Terminy wynikające z kodeksu postępowania administracyjnego liczone są: - w dniach – 14-dniowy termin na złożenie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy; - w tygodniach – dwutygodniowy termin na zajęcie stanowiska przez organ współdziałający; - w miesiącach – termin na wniesienie żądania wznowienia postępowania; - w latach – dziesięcioletni termin dopuszczalności stwierdzenia nieważności decyzji.[/ramka] [srodtytul]Kłopotliwa sobota[/srodtytul] W określonych sytuacjach termin może trwać dłużej, niż wynikałoby to z prostego obliczenia terminu. Będzie tak w sytuacji, w której koniec terminu przypadnie na dzień ustawowo wolny od pracy. W takich sytuacjach art. 57 § 4 k.p.a. nakazuje uważać za koniec terminu najbliższy następny dzień powszedni. [b]Dniami ustawowo wolnymi od pracy są wszystkie niedziele. Są nimi również inne dni wskazane jako wolne od pracy przez ustawy.[/b] Będą to zatem, wskazane w [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=930FAE319482FE6D8C113546B2C17C2E?id=71689]ustawie z 18 stycznia 1951 r. o dniach wolnych od pracy (DzU nr 4, poz. 28 ze zm.)[/link], następujące dni: - 1 stycznia – Nowy Rok; - pierwszy i drugi dzień Wielkanocy; - 1 maja – święto państwowe; - 3 maja – święto narodowe Trzeciego Maja; - pierwszy dzień Zielonych Świątek; - dzień Bożego Ciała; - 15 sierpnia – Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny; - 1 listopada – Wszystkich Świętych; - 11 listopada – Narodowe Święto Niepodległości; - 25 i 26 grudnia – pierwszy i drugi dzień Bożego Narodzenia. [b]Natomiast aż do 3 lutego 2000 r., czyli do daty wydania przez Sąd Najwyższy wyroku[/b] o odstąpieniu od literalnej wykładni art. 57 § 4 k.p.a., za dzień wolny nie była uważana sobota. W wyroku tym Sąd Najwyższy stwierdził, że przepis art. 57 § 4 k.p.a. ma służyć nie tylko zdyscyplinowaniu stron do przestrzegania ustawowo określonego terminu do wniesienia skargi, ale równocześnie nakazuje tak liczyć ostatni dzień tego terminu, aby strona miała zapewnione normalne warunki do [b]skorzystania z prawa do wniesienia skargi także w ostatnim dniu terminu (III RN 195/99)[/b]. Stanowisko takie potwierdził [b]SN w wyroku z 22 lutego 2001 r.[/b], w którym uznał, że sobota jest dniem ustawowo wolnym od pracy w rozumieniu art. 57 § 4 k.p.a. [b](III RN 78/00)[/b]. Zaznaczyć jednak trzeba, że stanowisko Sądu Najwyższego zaliczające sobotę do dni ustawowo wolnych od pracy nie jest powszechnie akceptowane. [srodtytul]Bez zbędnej zwłoki[/srodtytul] Przepisy kodeksu postępowania administracyjnego nakazują ponadto organom administracji załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. Stanowi tak np. art. 35 § 2 k.p.a., zgodnie z którym niezwłocznie powinny być załatwiane sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub na podstawie faktów i dowodów powszechnie znanych albo znanych organowi z urzędu, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. Powstaje zatem problem, w jakim terminie organ powinien taką sprawę rozpatrzyć. Kiedy jego działanie jest niezwłoczne, a kiedy można mu postawić zarzut pozostawania w zwłoce, a w konsekwencji np. skarżyć jego bezczynność? Po pierwsze [b]zwrotu „bez zbędnej zwłoki” nie należy rozumieć tak, że sprawa ma być załatwiona natychmiast. Powinna być natomiast rozpatrzona i załatwiona tak szybko, jak jest to możliwe.[/b] Po drugie pracownik organu nie może jednak odłożyć jej do załatwienia do dnia upływu ustawowego terminu. Wskazówką, kiedy sprawa została załatwiona niezwłocznie, może być przepis art. 35 § 3 k.p.a. Zgodnie z jego treścią załatwienie sprawy wymagającej postępowania powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca. Jeżeli zatem sprawa przeprowadzenia postępowania nie wymaga, to termin jej załatwienia powinien być zdecydowanie krótszy. Jak podkreślił bowiem[b] Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 17 października 2008 r.[/b], treść obowiązku płynącego z art. 35 § 1 k.p.a. oznacza [b]zakaz nieuzasadnionego przetrzymywania spraw bez nadawania im właściwego biegu oraz obowiązek prowadzenia postępowania bez niepotrzebnych zahamowań i przewlekłości (I SAB/Wa 142/08).[/b]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL