Telewizja

Wspomnienia zdenerwowanej papugi

Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek
Właściciele zwierząt nie mają wątpliwości, że potrafią się porozumiewać ze swymi podopiecznymi. Naukowcy potwierdzają słuszność tej teorii
Mówimy o nich często – nasi bracia mniejsi, nie zdając sobie sprawy, że bywają od nas wrażliwsze i mądrzejsze. – Doktor Dolittle przekonał mnie, że można się porozumieć ze zwierzętami, zauważając przekazywane przez nie sygnały, których inni nie dostrzegają – mówi Jane Goodall, wybitna znawczyni zachowań szympansów. Dodaje, że najważniejsza jest cierpliwość, umiejętność wyzbycia się stereotypowych wyobrażeń i otwartość.
Ta metoda sprawiła, że po roku szympansy pozwoliły Goodall zbliżyć się do siebie. Przełomem było spotkanie z samcem, którego nazwała David Greybeard. Podałam mu na dłoni orzech – wspomina badaczka. – Odwrócił się. Gdy przysunęłam rękę bliżej, spojrzał mi w oczy. Wziął orzech, upuścił, ale delikatnie ujął mnie za dłoń. Nawiązaliśmy kontakt w sposób być może znany od siedmiu milionów lat, gdy nasi wspólni przodkowie rozumieli się bez słów. Porozumiewanie się z człekokształtnymi jest jednak znacznie łatwiejsze niż przyjazny kontakt z orkami. Nawiązał go Robert Bubas, mieszkaniec Patagonii, choć ważące do pięciu ton delfinowate nie uchodzą za łagodne stworzenia. Kiedy po latach wzajemnej obserwacji zaczęły go akceptować, odważył się zanurzyć obok nich w wodzie. – Nadpłynęły, przepychały się i wydawały dźwięki. Ośmielony zacząłem je dotykać – wspomina Robert. Teraz reagują na jego nawoływania, a on, by sprawić im przyjemność, gra dla nich na harmonijce ustnej.
Niezwykłe zdolności przejawia także papuga żako o imieniu N’kisi mieszkająca ze swą panią w Nowym Jorku. Potrafi odczytywać – i to na odległość – myśli właścicielki, co potwierdziły eksperymenty przeprowadzone przez naukowców. Do tego zna 1077 słów, potrafi budować krótkie zdania. A jeśli coś mocno przeżywa, może o tym później opowiadać miesiącami. Zwierzęta przewidują trzęsienia ziemi, tsunami i sztormy. Najwięcej wiemy o psach, które towarzyszą nam od kilku tysięcy lat. Są nie tylko wiernymi przyjaciółmi wyczuwającymi powrót właściciela do domu jeszcze długo, zanim pojawi się w progu, ale także potrafią odnajdywać przysypanych pod gruzami, a nawet ocalić życie. Tak jak suczka Trudy swej pani Gill Lacey, która przez wiele dni uparcie obwąchiwała znamię na jej stopie, zmuszając do pójścia do lekarza. Okazało się, że to czerniak złośliwy, którego pies wykrył w samą porę. A w więzieniu w Oregonie, w którym karę odbywają nieletni przestępcy, resocjalizuje się ich przy pomocy psów. Każdy dostaje pod opiekę swojego czworonoga, za którego jest odtąd całkowicie odpowiedzialny. Program funkcjonuje od 15 lat i żaden nastolatek, który wziął w nim udział, nie trafił ponownie za kratki. [i]Zwierzęta mówią | 13.20 | TVP 2 | środa[/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL