Ważny kontrakt warto powierzyć zawodowcowi

Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Jeśli strony chcą, by ich ustalenia były wiążące i rodziły obowiązki, które mogą być egzekwowane w sądzie, muszą zadbać o profesjonalne ich sformułowanie
Taki wniosek płynie z [b]wyroku Sądu Najwyższego (sygn. I CSK 401/08)[/b].W tej sprawie chodzi o dokument prywatny nazwany porozumieniem. Podpisali je w listopadzie 2001 r. Ryszard P. i Bogdan K.Porozumienie mówiło, że strony postanawiają zakupić akcje w spółce akcyjnej Rzeszowskie Zakłady Graficzne od spółki z o.o. Inwestor ze środków Ryszarda P. i na jego nazwisko. Produkcja zakładów miała być przeniesiona, a nieruchomość, w której zakłady prowadziły wówczas produkcję, przekazana do wyłącznej dyspozycji Ryszarda P. W porozumieniu zapisano m. in., że wszystkie decyzje organizacyjne i finansowe będzie podejmował Ryszard P., a Bogdan K. zajmie się nadzorem nad produkcją i rozwojem zakładów.[srodtytul]Za pieniądze jednego [/srodtytul]Źródłem sporu stał się zapis dotyczący partycypacji w akcjach spółki: Ryszardowi P. miało przypaść 60 proc., a Bogdanowi K. 40 proc.Ryszard P. nabył wskazany w porozumieniu pakiet akcji. Zobowiązał się do spłacenia zadłuże...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL