fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

RPP pozostawiła stopy bez zmian

– Jak na warunki międzynarodowego kryzysu finansowego, a także uwzględniając to, że nasze banki w większości są uzależnione od zagranicznych instytucji, wynik sektora jest zaskakująco dobry – mówi Wojciech Kwaśniak, doradca prezesa NBP i były szef nadzoru bankowego
Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Zgodnie z oczekiwaniami Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała, że pozostawia stopy procentowe bez zmian. Stopa referencyjna nadal wynosi 3,75 procent
Rada zdecydowała też, że stopa redyskontowa pozostanie na poziomie 4,00 procent, lombardowa 5,25 procent i depozytową 2,25 procent.
Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie, zgodnie z oczekiwaniami, spodziewając się osłabienia presji inflacyjnej w średnim okresie jako rezultatu globalnej recesji i spowolnienia gospodarczego w Polsce.
RPP oczekuje jednak, że w najbliższych miesiącach inflacja pozostanie na podwyższonym poziomie.
- W ocenie Rady w najbliższych miesiącach inflacja prawdopodobnie utrzyma się przejściowo na podwyższonym poziomie głównie ze względu na relatywnie wysoką dynamikę cen żywności oraz wzrost cen regulowanych, w tym przede wszystkim cen nośników energii - czytamy dalej w komunikacie.
- Zdaniem RPP, w średnim okresie recesja w gospodarce światowej przyczyniająca się do spowolnienia krajowego wzrostu gospodarczego będzie ograniczać presję inflacyjną w Polsce. W kierunku ograniczenia popytu, a przez to presji inflacyjnej będzie również oddziaływać stopniowe pogarszanie się sytuacji na rynku pracy oraz sytuacji finansowej przedsiębiorstw, a także zaostrzenie warunków kredytowania przez banki. W kierunku wzrostu cen będzie natomiast oddziaływać obserwowana wcześniej znaczna deprecjacja złotego - przewiduje Rada.
W listopadzie nastąpiła pierwsza - od lutego 2006 r. - 25-pkt. obniżka stóp procentowych, a grudzień, styczeń, luty oraz marzec przyniosły cztery kolejne cięcia.
[ramka][b]Marcin Mrowiec, p.o. głównego ekonomisty Banku Pekao SA:[/b]
Głównych przyczyn takiej decyzji należy upatrywać w tym, że inflacja wciąż utrzymuje się na stosunkowo wysokim poziomie (powyżej górnej granicy celu inflacyjnego), zaś ostatnie dane na temat dynamiki płac, produkcji przemysłowej czy sprzedaży detalicznej nie były aż tak złe, aby uzasadniać dalsze szybkie obniżki stóp procentowych.
Prawdopodobnie istotnym czynnikiem jest także ponowne osłabienie złotego – obniżka stóp mogłaby popchnąć go na jeszcze słabsze poziomy, co nie tylko zwiększałoby poziom niepewności w gospodarce, ale byłoby także negatywne z punktu widzenia inflacyjnego, poprzez wyższe ceny towarów importowanych.
W naszym scenariuszu bazowym zakładamy, że do końca roku stopa referencyjna NBP spadnie do 3,25 procent.
[b]Lars Christensen, główny analityk Danske Banku:[/b]
Decyzja o utrzymaniu stóp bez zmian nie powinna być dla nikogo zaskoczeniem. Inflacja pozostaje powyżej celu NBP, a dane o produkcji przemysłowej zaskoczyły na plus. To w połączeniu z ponownym osłabieniem złotego sprawiło, że RPP musiała uznać za oczywiste, że należy przyjąć postawę "poczekamy, zobaczymy".[/ramka]
Źródło: Reuters, ISB
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA