fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nauka

Na dobry początek wiosny

Holenderska królowa Beatrix na otwarciu wystawy kwiatowej
AFP
O godz. 12.44 rozpoczęła się astronomiczna wiosna - Słońce znalazło się wówczas w punkcie równonocy wiosennej.
Niemal w całej Polsce pierwszy dzień wiosny był chłodny i zachmurzony. - Marzec i kwiecień to miesiące przejściowe i w pogodzie w zasadzie może się zdarzyć wszystko - uspokaja Michał Kowalewski z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w Warszawie. Dodał, że jedynym odstępstwem od normy były wiejące przez kilka ostatnich dni silne wiatry.
Na dobry początek kalendarzowej wiosny postanowiliśmy jednak zaprezentować wiosenne zdjęcia z innych rejonów świata. Początek astronomicznej wiosny, wraz z fazą Księżyca, wyznacza czas Świąt Wielkanocnych. Według tradycji święta występują w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni Księżyca. W tym roku wiosna rozpoczyna się 20 marca, pełnię mamy w czwartek 9 kwietnia, więc Wielka Niedziela wypada 12 kwietnia.
Orbita okołosłoneczna Ziemi wyznacza w przestrzeni płaszczyznę, którą astronomowie nazywają ekliptyką. Ekliptyka ta zrzutowana na rozgwieżdżone niebo przecina 13 gwiazdozbiorów - 12 dobrze znanych gwiazdozbiorów zodiakalnych i konstelację Wężownika. W tych właśnie trzynastu gwiazdozbiorach możemy obserwować Słońce przez cały rok. Gdyby oś obrotu naszej planety była nachylona pod kątem 90 stopni do ekliptyki, nie mielibyśmy pór roku. Na każdej szerokości geograficznej dzień trwałby zawsze tyle samo czasu, a Słońce zawsze górowało na jednej i określonej wysokości. Oś obrotu Ziemi tworzy jednak kąt 66.5 stopnia z ekliptyką, dzięki czemu na naszej planecie występują zmiany pór roku spowodowane różną długością dnia. Ze względu na nachylenie osi obrotu Ziemi do ekliptyki, ekliptyka tworzy kąt 23.5 stopnia z równikiem niebieskim (czyli rzutem równika ziemskiego na sferę niebieską). Słońce może więc znajdować się od 23.5 stopnia pod równikiem niebieskim do 23.5 stopnia nad nim. W pierwszym przypadku, na półkuli północnej, nasza dzienna gwiazda przebywa bardzo krótko nad horyzontem, a my nazywamy ten dzień przesileniem zimowym lub początkiem astronomicznej zimy. Pół roku później mamy do czynienia z drugim przypadkiem. Występuje przesilenie letnie, Słońce najdłużej przebywa nad horyzontem rozpoczynając tym samym astronomiczne lato. Pomiędzy tymi dwiema datami Słońce musi przejść przez równik niebieski. Punkt przecięcia ekliptyki oraz równika niebieskiego, przez który Słońce przechodzi pomiędzy zimą a latem, astronomowie nazywają punktem Barana. Nasza dzienna gwiazda znajdując się w nim rozpoczyna astronomiczną wiosnę, a dzień w tym momencie trwa dokładnie tyle samo czasu co noc. Stąd też czas ten nazywa się też momentem równonocy wiosennej. W tym roku Słońce znalazło się w punkcie Barana 20 marca o godzinie 12.44 naszego czasu
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA