fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Niewielu zapłaci odszkodowania za opcje

Giełdowe spółki mają wielomilionowe zobowiązania. Część z nich zamknęła już ze stratą swoje transakcje walutowe.
Rzeczpospolita
Aby odzyskać stracone pieniądze, firma musi najpierw udowodnić winę księgowemu lub brak staranności członkowi zarządu
Choć straty wielu spółek są ogromne, niełatwo pociągnąć do odpowiedzialności osoby, które się do nich przyczyniły.Odpowiedzialność materialna księgowych, zwykle zatrudnionych na umowie o pracę, sprowadza się do zaledwie trzech pensji. Pełną odpowiedzialność, zgodnie z kodeksem pracy, ponieśliby jedynie po udowodnieniu im winy umyślnej. Praktycznie nie jest to możliwe. Chyba żaden księgowy, który rekomendował zakup opcji, nie zdawał sobie sprawy ze strat, jakie przyniosą, a już z pewnością nie chciał wpędzić spółki w takie długi. – Można jednak spróbować udowodnić im winę nieumyślną, czyli lekkomyślność lub niedbalstwo – mówi Katarzyna Dulewicz, radca prawny z kancelarii CMS Cameron McKenna.Lekkomyślne byłoby doradzanie zakupu opcji, gdy taki pracownik nie przewidział, że mogą powstać szkody, choć powinien zdawać sobie z tego sprawę. Niedbały księgowy natomiast to taki, który co prawda zdawał sobie sprawę z zagrożenia, jednak...
REKLAMA
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA