fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekonomia

Polowanie na niskie ceny

Polowanie na niskie ceny
Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Będzie gorzej – twierdzi co trzeci Polak. Przezornie zaczęliśmy z powrotem oszczędzać i zwracać baczną uwagę na ceny – wynika z badań, do których dotarła "Rzeczpospolita"
Już co trzeci Polak, idąc do sklepu, stara się zrobić zakupy jak najniższym kosztem – wynika z badań przeprowadzonych przez firmę 4P Research Mix na reprezentatywnej próbie ponad 2 tys. Polaków. Co czwarty ankietowany szuka najtańszych dostępnych towarów.
Polacy trzymają się mocniej za portfele, bo widzą, co dzieje się na rynku pracy. W ciągu zaledwie czterech miesięcy – od listopada ubiegłego roku do lutego – stopa bezrobocia skoczyła z 9,1 do 10,9 proc., czyli o 300 tys. osób. Według szacunków resortu pracy do końca roku bezrobocie może wzrosnąć do 14 proc. Zdaniem wielu ekonomistów to zbyt optymistyczne szacunki. – Choć kryzys ciągle widzimy raczej w wypowiedziach polityków i czytamy o nim w mediach, Polacy już racjonalizują wydatki i rezygnują z zakupów często nie do końca potrzebnych produktów – mówi Andrzej Sadowski, ekspert z Centrum Adama Smitha.
[srodtytul]Bo brakuje pieniędzy[/srodtytul] Tym bardziej że coraz częściej przyznajemy się także, że na niektóre wydatki zaczyna brakować pieniędzy. Na pytanie, na co w ciągu ostatnich dwóch – trzech miesięcy w domowych budżetach nie wystarczyło poza wakacjami, jedzeniem poza domem czy biletami do kina lub teatru, 17 proc. wskazała lekarstwa, 18 proc. spłacanie rat czy pożyczek, a co dziesiąty ankietowany odpowiedział – żywność. – To bardzo subiektywne odczucia. W przypadku żywności dla jednych oznacza, że musieli kupić mniej mięsa i owoców dla dzieci, dla innych, że nie starczyło na owoce morza – wyjaśnia dr Barbara Frątczak -Rudnicka, konsultant ds. badań z 4P Research Mix. I choć z badań 4P Research Mix wynika już większa skłonność do oszczędzania, Polacy ciągle znacznie lepiej oceniają sytuację swoich gospodarstw domowych niż perspektywy dla całej gospodarki. Tyle że spodziewają się, że będzie jeszcze gorzej. Z lutowych badań firmy IMAS wynika, że takie przekonanie żywi już 36 proc. Polaków. Jednocześnie dwie trzecie z nas negatywnie oceniają sytuację gospodarczą kraju, a co piąty uważa ją za bardzo niekorzystną. Pomimo coraz gorszych nastrojów na tle innych europejskich nacji Polacy i tak wypadają jako optymiści. Z badań firmy Nielsen, o których pisaliśmy w "Rz" tydzień temu, wynika, że recesję widzi 37 proc. Polaków, a wśród Portugalczyków, Francuzów czy Hiszpanów wskaźnik wynosi niemal 90 proc. Handel szykuje się na kryzys Firmy handlowe już przygotowują się do gorszych czasów. W branży panuje powszechne przekonanie, że Polacy już zaczęli zaciskać pasa. – Nie chcemy być dyskontem, ale musimy rywalizować z Biedronką czy Lidlem. Dlatego rozbudowujemy ofertę tanich produktów, wprowadzamy też do sklepów kolejne marki własne. Zainteresowanie klientów jest duże, widać, że skłonność do oszczędzania jest większa – mówi Ryszard Tomaszewski, prezes Tesco Polska. Choć już połowa marca w wielu sklepach trwają wyprzedaże i można kupić odzież czy buty taniej nawet o 50 proc. – Od początku roku w sklepach Troll i Top Secret obserwujemy spadek liczby klientów, inne firmy mają podobny problem. Z drugiej strony nasza sieć dyskontów odzieżowych Textil Market, lider na tym rynku, zwiększa sprzedaż o 20 – 30 proc. w porównaniu z ub.r. Klienci szukają więc coraz tańszych ubrań – mówi Robert Kozielski, wiceprezes grupy Redan.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA