fbTrack

Kraj

Kłopoty słynnej kancelarii

?Kancelaria w sprawie zakupu domu handlowego Laura w Sopocie reprezentowała jednocześnie Sławomira Julkego i firmę Capital Park, która według biznesmena próbowała go ubiec w transakcji
KFP, krzysztof mystkowski krz krzysztof mystkowski
Sopoccy prawnicy rezygnują z pracy. Czy śledztwo w sprawie przecieku o aferze gruntowej i tzw. afera sopocka spowodowały odejścia Adama Jedlińskiego i Marka Małkowskiego?
Sopocka Kancelaria Radców Prawnych i Adwokatów Głuchowski Jedliński Rodziewicz Zwara i Partnerzy to jedna z najbardziej znanych kancelarii w kraju.
W styczniu odszedł z niej Adam Jedliński, uważany za dobrego znajomego biznesmena Ryszarda Krauzego i prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Dlaczego? Aneta Mickiewicz, asystentka zarządu kancelarii, odpowiada, że z mecenasem nie ma żadnego kontaktu. – Nie wiemy, czy obecnie posiada prywatny telefon komórkowy, a jeśli posiada, to nie znamy jego numeru – odpisała „Rz”. Jedliński od 1992 r. jest przewodniczącym rady nadzorczej SKOK. Ale i tam odmówiono pomocy w kontakcie. – Najbliższe posiedzenie rady nadzorczej Krajowej SKOK odbędzie się 27 marca i wówczas będziemy mogli ewentualnie przekazać pytania – stwierdził Andrzej Dunajski, rzecznik SKOK.
[srodtytul]Spotkanie przed akcją[/srodtytul] Z nieoficjalnych informacji „Rz” wynika, że wpływ na odejście Jedlińskiego może mieć śledztwo w sprawie przecieku o akcji CBA w Ministerstwie Rolnictwa. Próba przyłapania ludzi załatwiających odralnianie ziemi za łapówki zakończyła się fiaskiem. W połowie grudnia 2008 r. Prokuratura Okręgowa w Warszawie, która wyjaśnia sprawę, potwierdziła, że Jedliński ma być przesłuchany. Jak poinformował „Rz” rzecznik prokuratury Mateusz Martyniuk, do przesłuchania jeszcze nie doszło. Śledczy mają pytać Jedlińskiego o spotkanie, które odbyło się w jego domu 30 czerwca 2007 r. – kilka dni przed akcją CBA. Wzięli w nim udział Ryszard Krauze i prezydent Kaczyński. Według jednej z hipotez właśnie wówczas mogło dojść do przecieku. Media sugerowały, że źródłem mógł być prezydent. Lech Kaczyński takim domysłom zaprzeczył. Sopocka kancelaria od lat świadczy usługi na rzecz spółek Krauzego. [srodtytul]Afera sopocka w tle[/srodtytul] Z sopocką kancelarią pożegnał się też mecenas Marek Małkowski, jej partner, a od roku 2007 także członek zarządu. Jego nazwisko pojawiało się w publikacjach dotyczących tzw. afery sopockiej. Kancelaria, w której pracował reprezentowała biznesmena Sławomira Julkego w związku z zakupem domu towarowego Laura w centrum Sopotu. W tym samym czasie obsługiwała także firmę Capital Park – zajmował się tym Małkowski. Julke sugerował, że przedstawiciel CP próbował go ubiec i zaoferował zakup domu towarowego po wyższej cenie. Biznesmen podejrzewał, że w sprawę podkupienia Laury zamieszany jest prezydent miasta Jacek Karnowski, któremu mówił o swoich planach. Julke zdecydował się nagrać jedną z rozmów z Karnowskim. Na taśmie ujawnionej przez „Rz” w 2008 r. słychać, jak prezydent Sopotu domaga się od Julkego dwóch mieszkań w zamian za korzystną decyzję urzędową. Kancelaria wystąpiła do sądu przeciwko Julkemu o zniesławienie. Rozprawę odroczono do 6 kwietnia. [srodtytul]Co z Głuchowskim?[/srodtytul] Jeszcze niedawno spekulowano, że z kancelarii może odejść również mecenas Marek Głuchowski. Za rządów Prawa i Sprawiedliwości Głuchowski wymieniany był jako kandydat na ministra skarbu. Ostatecznie pokierował radą nadzorczą PKO BP. Mecenas nie odpowiedział na pytania „Rz” przesłane trzy tygodnie temu. [ramka][b]Specjaliści ze znajomościami[/b] Powstała w 1993 r. Sopocka Kancelaria Radców Prawnych i Adwokatów Głuchowski Jedliński Rodziewicz Zwara i Partnerzy od lat uchodzi za jedną z najbardziej wpływowych kancelarii prawnych w Polsce. Reprezentuje firmy Ryszarda Krauzego, jednego z najbogatszych Polaków. „Jest jedną z kilku kancelarii prawnych pracujących dla spółek grupy Prokom Investments. Współpraca ta trwa od kilkunastu lat i zarząd Prokom Investments wysoko ocenia profesjonalizm zawodowy kancelarii” – czytamy w piśmie z biura prasowego Prokom Investments. Kancelaria świadczyła również usługi dla TVP, Polskiego Radia, Poczty Polskiej, Budimeksu czy Państwowej Wytwórni Papierów Wartościowych. Jej wspólnicy od lat otaczali się politykami. To właśnie w tej kancelarii pracuje córka prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a wcześniej współpracował z nią Przemysław Gosiewski, były wicepremier, czołowy polityk PiS. Z kolei jednym z partnerów kancelarii jest Tomasz Kozłowski, syn Jana Kozłowskiego, marszałka województwa pomorskiegoi szefa pomorskiej Platformy Obywatelskiej. Janusz Kaczmarek, były szef MSWiA, w wywiadzie dla „Polityki” twierdził, że bywalcami kancelarii, oprócz prezydenta Kaczyńskiego i Ryszarda Krauzego, byli również m.in. były premier Kazimierz Marcinkiewicz i prezydent Sopotu Jacek Karnowski. [i]—pn, pek, i.k.[/i][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL