fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dla Zachodu Izrael to czyste zło

„Świat mówi „nie” izraelskiemu terroryzmowi” demonstracja pod konsulatem Izraela w Los Angeles, 6 stycznia
AFP
Izrael przez długi czas cieszył się dużą sympatią na świecie. To się zmieniło po masakrach na palestyńskich uchodźcach w Sabrze i Szatili w Libanie w 1982 roku, których dokonały maronickie oddziały paramilitarne z Libanu - mówi Pierre-André Taguieff w rozmowie z Aleksandrą Rybińską
[b]Rz: Wojna Izraela z Hamasem stała się na Zachodzie powodem do manifestacji nienawiści do Izraela. „Wszyscy jesteśmy Palestyńczykami” – oto motto wielu zachodnich intelektualistów. Skąd tyle niechęci do Żydów?[/b]Te – często brutalne – manifestacje nienawiści do Żydów są w pierwszym rzędzie dziełem brodatych mężczyzn i kobiet w chustach, czyli islamistów. Wtórują im w tym środowiska zachodniej skrajnej lewicy, walczącej z imperializmem o sprawiedliwość dla Trzeciego Świata. Ci ludzie mają dwóch zdeklarowanych wrogów: Stany Zjednoczone i Izrael. To, że wielu zachodnich intelektualistów popiera sprawę palestyńską, ma jeszcze prostsze podłoże: Ci ludzie zawsze mieli i mają skłonności do ekstremizmu. Radykalizm, bez względu na to, czy to komunizm czy islamski fundamentalizm, zawsze ich pociągał.[b]Gdzie podziały się głosy rozsądku? Nawet żydowscy intelektualiści wolą chować głowę w piasek, niż bronić Izraela. [/b]Izrael przez długi czas cieszył się du...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA