fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dane gospodarcze

Pogłębia się recesja w Japonii

Zbieracz aluminiowego złomu na tokijskiej ulicy
AFP
Wedle najświeższych danych z Japonii przedsiębiorstwa tną produkcję najmocniej od 55 lat, a rosnące bezrobocie rzutuje na wydatki i sprzedaż
W listopadzie rekordowo spadła produkcja przemysłu drugiej światowej gospodarki - aż o 16,2 proc. rocznie (wobec oczekiwanych -14,9 proc.). Spadek miesiąc do miesiąca, także wyższy od prognoz wyniósł 8,1 proc. Przedsiębiorstwa ankietowane przez japoński rząd w grudniu planują zredukować miesięczną produkcję o 8 proc., a w styczniu o 2 proc. Jeśli założenia się zrealizują będzie to rekordowy kwartał, zakończony 11-procentowym spadkiem.
Stopa bezrobocia wzrosła w listopadzie z 3,7 do 3,9 proc. Firmy planują do końca roku podatkowego zwolnić 85 012 tysiące osób. To ponad dwa razy więcej niż rok temu (wtedy było to 30 067 osób) – podało japońskie ministerstwo pracy.
Pensje spadły w listopadzie o 1,9 proc., najmocniej od 4 lat, co po części tłumaczy rekordowy spadek indeksu zaufania konsumentów. Wydatki gospodarstw domowych spadły o 0,5 proc., dziewiąty miesiąc z rzędu. Sprzedaż detaliczna zmniejszyła się w listopadzie o 0,9 proc. rocznie, co jest największym spadkiem od 16 miesięcy.
Jednoczesna recesja w Stanach i Europie osłabia popyt na japońskie towary eksportowe, zmuszając takie potęgi jak [link=http://www.rp.pl/artykul/237992.html]Toyota[/link] czy Sony do wygaszania produkcji. Fuji Heavy Industries, producent samochodów marki Subaru zapowiedział dziś kolejne cięcie produkcji, o 10 tysięcy egzemplarzy rocznie (w okresie do końca marca 2009 r.). Produkcja światowa ma zaś spaść aż o 70 tysięcy sztuk. Po redukcji ośmiuset miejsc pracy, w grę wchodzi kolejne 300 etatów.
Eksport z Japonii spadł na koniec listopada o 26,7 proc., najmocniej od 1980 r. Premier Taro Aso obiecuje jeszcze dwa pakiety stymulujące, oba czekają na akceptację parlamentu. 19 grudnia Bank Japonii [link=http://www.rp.pl/artykul/236681.html]ściął stopy procentowe prawie do zera[/link].
- Najgorsze jeszcze nie nadeszło. Jeśli chodzi o stymulację realnej gospodarki, klucz leży w polityce fiskalnej, a nie monetarnej – powiedział Bloombergowi Kyohei Morita, główny ekonomista z Barclays Capital w Tokio.
Kaoru Yosano, minister gospodarki i polityki fiskalnej uważa, że rząd, przedsiębiorstwa i politycy muszą podjąć wysiłek uchronienia japońskiej gospodarki przed poważnym zagrożeniem, jakie czeka ją w 2009 r.
W listopadzie odczyt inflacyjny był w Japonii najsłabszy od dekady. Pojawiają się już obawy o deflację. Ceny z wyłączeniem szybko psującej się żywności wzrosły tylko o 1 proc. rocznie.
Główny indeks tokijskiej giełdy wzrósł na piątkowym zamknięciu o 1,63 proc. Nikkei 225 stracił w 2008 r. 43 proc., najwięcej w swojej historii.
Źródło: bloomberg.com
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA